Designerskie meble – jak je wykorzystać we wnętrzu?

hookery barowe

Designerskie, kultowe meble od zawsze były obiektem pożądania przez wszystkich tych, którzy choć odrobinę interesują się projektowaniem wnętrz. Do niedawna były zarezerwowane jedynie dla zamożnych, którym nie szkoda było kilku (a nawet kilkudziesięciu) tysięcy na ultramodny fotel, stół, albo… wyciskacz do cytrusów ;). Co zmieniło się na przestrzeni kilku ostatnich lat, że modny mebel może kupić każdy z nas? Otóż, Moi Drodzy, mamy boom na tak zwane “meble inspirowane”.

Kilka lat temu, oglądając wystylizowane wnętrza domów “sławnych i bogatych” widziałam jedynie ładne pokoje. Kiedy zaczęłam interesować się kultowymi designerami i ich projektami, zaczęłam dostrzegać, że większość tychLampa Cinema domów została wyposażona w niemal same designerskie meble oraz dodatki. Od stołów, poprzez dizajnerskie krzesła, fotele, kultowe lampy na stołkach barowych i lustrach skończywszy. Ten całkowity miszmasz wzbudził we mnie mieszane uczucia. Co za dużo to niezdrowo – kultowe meble najlepiej wyglądają w pojedynkę, (jako niekwestionowany “król” wnętrza) lub w niewielkich grupach :). Mam wrażenie, że pokój (albo cały dom) przeładowany wymyślnymi, charakterystycznymi meblami znanych projektantów przestaje zachwycać, a zaczyna przytłaczać. Jakie są Wasze odczucia?

Zajmijmy się teraz przeanalizowaniem czym są wspomniane we wstępie “meble inspirowane”. Ktoś powie: podróbki! Nic bardziej mylnego. To meble, które wzornictwem, stylem, kolorystyką i/lub sposobem wykonania nawiązują do dzieł największych wizjonerów meblarstwa. Można je nazwać kopiami, ale nie doskonałymi. Zazwyczaj kilka elementów odróżnia je od pierwowzoru.

Jak wykorzystać we wnętrzu meble o niebanalnym wzornictwie? Jak wspomniałam wyżej, najważniejszy jest umiar. Z wyczuciem komponujmy przestrzeń wokół  nas – zbyt duża ilość kultowych (lub imitujących kultowe) dodatków i mebli może narazić nas na… śmieszność. Wnętrze może zacząć wyglądać groteskowo, a tego byśmy nie chcieli.

Designerskie przedmioty najlepiej komponują się z nowoczesnymi wnętrzami i prostymi formami. W takich pomieszczeniach odlotowy mebel będzie miał znakomite warunki do tego, aby błyszczeć na tle wszystkich innych. Mogą to być np.  fikuśne stołki barowe na tle jednolitej, jednokolorowej kuchni (polecam nieśmiertelne czerń i biel) lub stylizowana, ludwikańska komoda w jaskrawym kolorze stojąca samodzielnie pod ścianą.

Dzięki modzie na designerskie przedmioty możemy teraz przebierać w meblach przypominających projekty takich dizajnerów jak: Charles i Ray Eames, Eero Saarinen, Arne Jacobsen, Philippe Starck i innych.

Co sądzicie o tym trendzie?


Autor: be.
Zostaw komentarz:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu..

Bądź pierwszy! Powiedz nam co myślisz!

Meble do salonu
Meble do ogrodu
Meble do biura
Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach?

zapisz