Wygraj TUNEL FOLIOWY – konkurs dla ogrodników!

Ogrodniku, wiosna coraz bliżej, pora zatem pomyśleć o przygotowaniu do sezonu! Doceniamy pasję i ciężką pracę ogrodników – pasjonatów, dlatego specjalnie dla Was przygotowaliśmy konkurs w którym możecie wygrać wysokiej jakości tunel foliowy, który będzie tylko czekał aż puszczą mrozy i będzie gotowy do ustawienia na działce, lub w przydomowym ogrodzie.

Tunel foliowy z rurek PCV

Jaki tunel ogrodowy można wygrać?

Nagrodą może być dowolny tunel w cenie do 700zł z oferty sklepu Meblobranie.pl dostępny w sprzedaży w chwili zakończenia konkursu. Oferta jest szeroka, począwszy od tuneli ogrodowych wykonanych z rurek PCV (producent Lemar), przez tunele metalowe polskiej produkcji, po tańsze tunele stalowe importowane, których zaletą jest bardzo korzystny stosunek cena / jakość. W naszej ofercie są mini tunele ogrodnicze na pomidory, namioty foliowe średniej wielkości o długości od 3 do 5m, oraz duże, profesjonalne szklarnie foliowe o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Jeśli zechcesz – możesz wybrać droższy tunel i dopłacić różnicę. Jeśli wybierzesz tańszy – różnica przepadnie:) Aktualną ofertą znajdziecie w kategorii: Tunele foliowe

Stelaż tunelu foliowego

 

Jak wziąć udział w konkursie?

  1. Napisz w komentarzu do tego postu jak wygląda Twój ogródek warzywny dzisiaj, a jak będzie wyglądał z wygranym tunelem foliowym.
  2. Zależy nam na poznaniu Waszych zwyczajów i sprawdzonych sposobów na wyhodowanie dorodnych i pysznych warzyw. Szczególnie cenne będą informacje jak planujecie wykorzystać tunel, jakie uprawy w nim prowadzić, czy wybierzecie pomidory, czy kabaczki. Jak wyglądały uprawy dotychczas, a jak będą teraz?
  3. Zachęcamy również do dodawania własnych zdjęć do komentarzy, które pokażą Wasze ogrodowe dokonania. Zdjęcia przedstawiające wizerunek osób, a szczególnie dzieci nie będą publikowane.
  4. Prosimy o skupienie się na ogrodniczej tematyce konkursu – wpisy o problemach osobistych i zdrowotnych nie będą publikowane.
  5. Dodając komentarz podaj adres email – tą drogą skontaktujemy się ze zwycięzcą. (będzie widoczny tylko dla nas)
  6. Do jednego adresu email może być przypisany tylko jeden komentarz – weźmiemy pod uwagę pierwszy.

Tunel ogrodniczy

Kiedy rozstrzygniemy konkurs?

30’go grudnia 2014 o godzinie 14 wybierzemy najciekawszy naszym zdaniem komentarz, a jego autora nagrodzimy wybranym tunelem foliowym. Wyboru dokonają pracownicy naszej firmy. Pod uwagę weźmiemy komentarze dodane przed godziną 14:00 czasu naszego serwera.

Informujemy, że wszelkiego rodzaju treści reklamowe, linki i inne działania marketingowe prowadzone w treści komentarzy będą usuwane.

Aktualizacja: 31.12.2014 – Wyniki Konkursu

Bardzo dziękujemy za udział w naszym konkursie! Wasze zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania, a wybór zwycięzcy był bardzo trudny. Jesteśmy pod dużym wrażeniem licznych opisów Waszych upraw, Waszych pasji i zaangażowania.

Zwycięzcą konkursu został Pan Mateusz, który opublikował swój komentarz 29 grudnia o 22:45. GRATULUJEMY!

Wyróżniliśmy również 3 wpisy Pań, które najbardziej nam się spodobały:
– Pani Anna z wpisem z 17 grudnia o godzinie 10:12
– Pani Barbara z wpisem z 11 grudnia o godzinie 9:47
– Pani Halina z wpisem z 12 grudnia o godzinie 14:30

Z wyróżnionymi osobami skontaktujemy się mailowo, a dla wszystkich uczestników przygotowujemy już nowy konkurs ,który ruszy w pierwszych dniach stycznia! Zapraszamy do śledzenia naszej strony.

Aktualizacja: 4.01.2015 – Druga edycja Konkursu

Zainteresowanie konkursem przerosło nasze oczekiwania, dlatego postanowiliśmy przedłużyć zabawę o kolejny miesiąc. 30’go stycznia 2014 o godzinie 14 wybierzemy najciekawszy naszym zdaniem komentarz, a jego autora nagrodzimy wybranym tunelem foliowym o wartości do 700zł. Wyboru dokonają pracownicy naszej firmy. W związku z wątpliwościami niektórych uczestników informujemy, że system oceny komentarzy nie jest czynnikiem decydującym o wyborze. Wpływu na nasze wybory nie mają też masowe komentarze poparcia. Bardzo zależy nam na tym, żeby konkurs był przede wszystkim miejscem wymiany doświadczeń dla pasjonatów ogrodnictwa, a nie areną bezwzględnej rywalizacji.

Wybierając styczniowego zwycięzce nie będziemy uwzględniać czterech komentarzy wyróżnionych w grudniowej edycji konkursu. Wyboru dokonamy spośród pozostałych grudniowych wpisów i tych dodanych w styczniu. Jeśli autorzy komentarzy grudniowych będą chcieli je uzupełnić – zachęcamy do zrobienia tego klikając “reply” przy pierwszym wpisie.

Aktualizacja: 31.01.2015 – Wyniki Drugiej Edycji Konkursu

Bardzo dziękujemy za udział w drugiej edycji naszego konkursu! Tym razem uczestników było nieco mniej, ale wpisy były nie mniej ciekawe, niż te z pierwszej edycji. Wierzymy, że poza czystą rywalizacją każdy znajdzie wśród wypowiedzi innych ogrodników inspiracje przed tegoroczną wiosną.

Zwycięzcą konkursu została Pani Ilona, która opublikowała swój komentarz 19 stycznia o 23:37. GRATULUJEMY!

Wyróżniliśmy również wpis Pani Doroty z 27 stycznia, godz. 18:47, który uzyskał niewiele mniej głosów.

Z wyróżnionymi osobami skontaktujemy się mailowo. Zapraszamy do regularnych odwiedzin naszego bloga – wkrótce kolejne konkursy!

Polecamy inspiracje:
Tunel foliowy Lemar w przydomowym ogrodzie w trakcie montażuStelaż do tunelu foliowego czekający na przykrycie foliąTunele foliowe ogrodowe na stelażach z rurek PCVTunel foliowy ogrodniczy kryjący uprawę pomidorówTunel foliowy z rurek PCV długość 4m na 2,2mTunel foliowy Lemar chroniący uprawę warzyw

Autor: Meblobranie
Zostaw komentarz:

111 odpowiedzi do wpisu “Wygraj TUNEL FOLIOWY – konkurs dla ogrodników!”
  1. Meblobranie Styczeń 31, 2015 at 08:43 #

    Bardzo dziękujemy za udział w drugiej edycji naszego konkursu! Tym razem uczestników było nieco mniej, ale wpisy były nie mniej ciekawe, niż te z pierwszej edycji. Wierzymy, że poza czystą rywalizacją każdy znajdzie wśród wypowiedzi innych ogrodników inspiracje przed tegoroczną wiosną.

    Zwycięzcą konkursu została Pani Ilona, która opublikowała swój komentarz 19 stycznia o 23:37. GRATULUJEMY!

    Wyróżniliśmy również wpis Pani Doroty z 27 stycznia, godz. 18:47, który uzyskał niewiele mniej głosów.

    Z wyróżnionymi osobami skontaktujemy się mailowo. Zapraszamy do regularnych odwiedzin naszego bloga – wkrótce kolejne konkursy!

     
    • Dorota Luty 1, 2015 at 15:29 #

      Dziękuję za wyróżnienie. Gratuluję i oczywiście zazdroszczę Pani Ilonie :)

       
    • Ilona Styczeń 31, 2015 at 12:28 #

      Bardzo dziękuję. To wspaniała niespodzianka. Gratuluję również Pani Dorocie.

       
  2. Lucyna Styczeń 29, 2015 at 10:30 #

    Bardzo długo się zastanawiałam co napisać,żeby wygrać ale nic mi nie przychodziło do głowy.Tunel to moje marzenie. W tej chwili mam grządkę na której sieje jarzyny sadzę ziemniaki. ta grządka co roku się powiększa. Co roku eksperymentuję z nowymi gatunkami warzyw.Nowe kolory, nowe odmiany,nowe warzywa takie których nie było w mojej kuchni.Niektóre moje rodzina akceptuje,inne nie. Cała moja uprawa jest ekologiczna, nie stosuje sztucznych nawozów,oprysków tylko naturalne.Smak i zapach tych warzyw jest fantastyczny.Problemem jest uprawa ogórka, pomidora, papryki,bakłażana to jest warzyw ciepłolubnych i tych które bardzo szybko dopada zaraza. Rozwiązaniem jest uprawa tych warzyw w tunelu. Dla ciepłolubnych więcej ciepła a pomidory,papryka i ogórki owocują dłużej.Mój ogród to również sad, rabaty kwiatowe, drzewka i krzewy ozdobne. wiele z nich rozmnożyłam sama,daje mi to dużo zadowolenia, dzielę się częścią rozmnożonych sadzonek z sąsiadami i moja praca w ogrodzie mobilizuje ich do naśladowania i dbania o swoje ogródki. Tunel rozwiązał by mój problem z robieniem rozsad, ponieważ w tej chwili na wszystkich oknach królują kwiaty, eksperymentuję z uprawa awokado,oliwki, granatu w doniczce. Córka sadzi rzeżuchę. Na pojemniki z rozsadami warzyw i kwiatów brakuje miejsca:( Jeżeli ja wygram będzie to dla mnie jak szóstka w totolotka .Jeżeli wygra inna osoba to szczerze jej gratuluję bo przeciwnikami są tacy sami jak ja może nawet więksi miłośnicy ogrodów.Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

     
  3. Dorota Styczeń 27, 2015 at 18:47 #

    Mój ogród warzywny zmienia się nie tylko z porami roku, ale i z latami. Hoduję typowe warzywa; marchew, pietruszka, seler por, buraki fasole kilku gatunków, czosnek, cebula, paprykę, cukinie, wszelkie dynie i moje ukochane pomidory oraz ogórki. Dookoła rosną drzewa, krzewy owocowe i mnóstwo, mnóstwo kwiatów. Od czasu do czasu eksperymentuję z egzotycznymi dla naszych terenów roślinami, jednak aby to się udawało musi być kilka warunków spełnionych.
    Ciągle staram się coś ulepszyć. Jedną z takich upragnionych modernizacji byłby właśnie ten tunel foliowy. Każdy kto ma ogród, wie, że żadne warzywo czy owoc nie urośnie bez starań i nie chodzi tu tylko o zwykłe podlewanie czy pielenie (bo to należy do prac syzyfowych), ale o ochronę i zabezpieczenie tego co się hoduje.
    W zeszłym roku postanowiłam pierwszy raz w życiu sama wyhodować pomidory. Uwielbiam wołowe serca! Wyszukałam w Internecie sposób na niekłopotliwe i innowacyjne wyhodowanie siewek. Wyrosły mi pięknie i licznie. Byłam w siódmym niebie, przy czym miałam (i mam) taką czarną wronę, która jak mantrę powtarza: „I po co Ci to, i tak to się zmarnuje. Zaraz jakieś choróbsko dopadnie i na darmo się trudzisz” itd., itp. Nie zważałam na nic, posadziłam na 2 zagonkach (bo tyle ich było!). Pielęgnowałam, to co trzeba obrywałam, urosły mi wyższe ode mnie (a mam ponad 170cm), a gdy nadszedł czas pojawiły się przepiękne owoce. I tyle dobrego… Moja wstrętna wrona wykrakała. Krzaczki dopadła jakaś choroba i jeden za drugim zaczęły mi marnieć. Wielu mówiło, że pomidor udaje się tylko pod folią. Więc ja w tym roku chcę powtórzyć swój wyczyn, ale już z pełnym sukcesem, a do tego jak z nieba spada mi ten wspaniały konkurs z idealną nagrodą :)
    W następnym roku, jak by ten był udany, planowałabym już własne krzyżówki międzygatunkowe. W tunelu z pewnością wczesną wiosną znalazłoby się miejsce na siewki, rozsady, gdyż jak dotąd służą mi parapety – a to nie jest dobre miejsce. Tak, mam już dalekosiężne plany, samo zdjęcie tunelu to taka iskierka zapalająca nadzieje. Taki tunel foliowy pozwoliłby mi na rozwijanie moich ogrodniczych pasji.
    Nie wiedziałam tylko, że taki konkurs będzie i moje zdjęcia są takie „domowe” :)
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich! Dorota


     
  4. dorota Styczeń 27, 2015 at 16:30 #

    Swoją przygodę z ogrodem zaczęłam 10 lat temu ,gdy wraz z mężem kupiliśmy działkę.Gdy oboje pracowaliśmy zawodowo były to tylko wypady na wekendy (koszenie trawy ,pielenie ,uprawa kwiatów i relaks).Od dwóch lat jesteśmy na emeryturze i rozpoczęliśmy uprawę ogórków,pomidorów,warzywek ,truskawek itp.Nasze wnuki (w wieku 5-10 lat) ,a mamy ich czworo ,gdy są na działce pomagają nam w pracach przy ich uprawie,ale chętniej oczywiście zajmują się zbieraniem i jedzeniem owoców oraz zabawą.W tym roku planujemy trochę więcej posadzić pomidorów i ogórków bo to co było w ubiegłym roku to trochę za mało. Nasionka już mam z zeszłego sezonu ,trochę dokupię i wiosną czas brać się do roboty.Dzięki życzliwości miejscowych ludzi jesienią wzbogaciliśmy glebę krowim obornikiem.Mam nadzieję,że żyzna ziemia da nam lepsze plony.


     
  5. Barbara Styczeń 27, 2015 at 16:02 #

    Mój ogrodek wymarzony w Wasz tunelik przystrojony.Pomidorki,ogóreczki a w kąciku rzodkieweczki.Wszystko piękne i zadbane – w tuneliku hodowane.Dla rodzinki i dla gości niech i u nich zdrowie gości. Mam mały, 8 arowy ogródek.Uprawiam w nim czosnek ,porę ,truskawki,kapustę,pomidory,ogórki.Staramy się z mężm uprawiać wszystko w naturalny sposób,bez chemii.Sadzonki ogórków i pomidorów przygotowuję sama,sieję je już na początku lutego.Tunel bardzo by się przydał bo pomidory źle rosną bez okrycia a i z ogórków w foliaczku plony większe………

     
  6. Agnieszka Styczeń 24, 2015 at 13:47 #

    Stosuję permakulturę ogród jest prowadzony od lat ekologicznie wykorzystuje pokrzywe do oprysków np bobu, róż , niestety uprawa truskawek bez tunelu foliowego jest trudna i czasochłonna . Mam w planach uprawę truskawek w rynnach na podwyższeniu chciałabym tez wprowadzić uprawe awokado

     
    • Ilona Styczeń 27, 2015 at 15:24 #

      Pokrzywa to bardzo dobry pomysł. Sama robię “gnojówkę” z pokrzyw i używam do polewania pomidorków. Świetna jest też do oprysku przeciwko mszycom.

       
  7. Alicja Styczeń 23, 2015 at 13:02 #

    Od siedmiu lat jestem mężatką i od podstaw z wielką pomocą męża przemieniam ściernisko w glebę w której co roku rośnie coś dobrego i zdrowego. W tym roku dokonałam wapnowania, ponieważ gleba nie jest zbyt przepuszczalna. Mam nadzieję, że to pomoże w lepszych zbiorach. Na jesień przed orką wzbogacam glebę w obornik krowi i kurzy(kurki sa z mojej hodowli). W sezonie dokarmiam rośliny gnojówką z pokrzyw na zmianę z gnojówką kurzą. Uwielbiam młodą marchewkę karotkę, wspaniale plonuje i jest smaczna. Sieję wszystkich warzyw po trochę, sadzę również ziemniaki. Teściowa pomaga mi przy pieleniu.
    Zaczynaliśmy od mini szklarni z okien, ale rodzina nam się powiększyła i te okienne szklarnie to za mało i poza tym już szyby wypadają i drewniane obramowania zgniły. Miło by było dostać styczniową gwiazdkę od Was :)
    W szklarni zawsze uprawiam pomidorki , uwielbiam je. W tym roku była awaria ze względu na bobry, zalały swoją tamą nieprzenośną szklarnie z okien :(. Teraz muszę znaleźć nowe miejsce, ale stara szklarnia nie nadaje się do remontu.
    Oprócz warzyw mam również moje kochane kwiaty, w tym roku oczekuję wykiełkowania sporej grupy różnych odmian lilii, nie mogę się doczekać ich kwitnienia.
    Moim hobby są również zwierzęta, hoduję króliki nowozelandzkie białe i kury nioski, araukany i sileczki. Dla nich co roku w warzywniaku uprawiam marchew pastewną i buraki :)

     
  8. Aga Styczeń 22, 2015 at 18:23 #

    Drodzy Ogrodnicy, mój ogród tak naprawdę nie jest mój, należy do całej rodziny, a najbardziej do babci. Jedni robią w nim więcej, inni mniej, jeszcze inni wcale (jak na przykład babcia, która już nie może chodzić i wujek, który głównie leży na kocu, choć chodzić jak najbardziej może). Jednak dla wszystkich jest miejscem spotkań i zabawy; to tam powstają nowe projekty i plany. Ogród jest zaniedbany, do niedawna był niczym dżungla. Stare jabłonie, przez lata zostawione same sobie, pochorowały się, dziki bez zarósł większość terenu. Od dwóch lat walczymy o przywrócenie ziemi i utrzymanie jej w kulturze. Kawałek po kawałku odzyskujemy przestrzeń pod uprawy, a jest o co walczyć, bo teren ma ponad hektar. Szybko zawiązały się podgrupy, moja składa się ze mnie i mojej cudnej teściowej oraz na doczepkę czasem mojego męża (niezastąpiona siła robocza) i dzieci (niesłabnący entuzjazm). Dogadujemy się świetnie, bo wszyscy mamy żyłkę eksperymentatorów. Założyliśmy warzywniak i postawiliśmy na stare odmiany warzyw. Zamówiłam nasiona z kanadyjskiego banku nasion (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że Brytyjczycy i Francuzi też mają niezłe) i zaczęła się nasza przygoda. Większość naszych sił poświęciłyśmy pomidorom starych, szlachetnych odmian. Było to fascynujące doświadczenie, bo wielkie, plenne, potwornie żywotne krzaczory przerosły nasze oczekiwania. Popełniłyśmy mnóstwo błędów, które poprawimy w tym roku; zmierzyłyśmy się z grzybem, zakwasami, mrówkami i dzikami! W nagrodę objadłyśmy się pomidorami, których smak zostawia w tyle wszystko, co można dostać w sklepach, dzieci i dorośli jedli pomidorki koktajlowe prosto z krzaków kilogramami, narobiłyśmy całe półki przetworów i – co ważne – zebrałyśmy nasiona. Wychodowałyśmy też nasze największe kulinarne odkrycie: miechunkę pomidorową (nie mylić ze słodką miechunką rodzynkową), z której powstała wspaniała meksykańska salsa, będąca hitem wszystkich imprez. Poza tym: rzodkiewki ostre jak diabli, chrupiąca sałata rzymska, brukiew do pieczenia w ognisku (ziemniaki wyjadły dziki), cebula, zioła i dynie. Taka była wersja demo naszego ogrodu warzywnego. W tym roku będziemy musiały się zmierzyć z problemem hartowania sadzonek, których będzie nieporównanie więcej niż w zeszłym, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia, i już widzę, że zabraknie nam parapetów. Tunel lub miniszklarnia byłby idealnym rozwiązaniem. Już to widzę: pomidory, pomidorki koktajlowe, miechunki i zioła bezpieczne i pod kontrolą! Miejsca jest pod dostatkiem. No i wtedy na pewno nie będzie można nazwać naszego warzywniaka wersją demo! PS: Serdecznie pozdrawiam wszystkich Pasjonatów Ogrodnictwa i załączam martwą naturę skomponowaną z naszych ostatnich październikowych zbiorów.

     
  9. Ilona Styczeń 19, 2015 at 23:37 #

    Witam serdecznie :)
    Mam na imię Ilona. Jestem żoną, mamą, gospodynią domową i pasjonatką ogrodnictwa. Tak poważnie zaczęłam zabawę z uprawą warzyw kilka lat temu. Początkowo były to tylko takie podstawowe warzywa jak: marchewka, pietruszka, buraczki, koper. Z czasem zaczęłam coraz więcej czasu poświęcać na prace w ogrodzie. To nie tylko przyjemne hobby, ale również sposób na wyciszenie, który pozwala łączyć przyjemne z pożytecznym. Czasami mąż się ze mnie śmieje twierdząc, że powinnam zostać ogrodnikiem. Może coś w tym jest. Trzy lata temu w moim ogrodzie pojawiły się pierwsze pomidory i ogórki, a dwa lata temu papryki. Pierwszego roku kupiła gotowe sadzonki, ale już w roku następnym postanowiłam, że będę uprawiała warzywa od podstaw. I tak właśnie się zaczęło. Nasionka, ziemia, doniczki, doświetlanie lampą o odpowiednich parametrach, wysadzanie i pielęgnowanie. Zadanie nie jest łatwe, ale za to ile daje satysfakcji. I okazuje się, że do uprawy pomidorów trzeba mieć anielską cierpliwość. Wypróbowałam wiele porad, z których mogę polecić wkładanie w dołek, pod korzenie pomidora skórki od banana. Pamiętam pierwszy rok, kiedy zastosowałam tą metodę. Cały tydzień jedliśmy banany, żeby nazbierać odpowiednią ilość skórek :) Nie obrywam też liści w dni mokre i wilgotne, ani też wieczorem. Pamiętam o usuwaniu tych liści, które leżą na ziemi. Wiadomo- choroby. Gdy owoce są wielkości orzecha włoskiego zrywam wszystkie liście do pierwszego grona, a kolejne dopiero wówczas, gdy wszystkie owoce z pierwszego grona już zbiorę. Krzaki prowadzę przeważnie na jeden lub dwa pędy, żeby owoce zdążyły dojrzeć, a w sierpniu je ogławiam. Drugi pęd prowadzę z „wilka”, czyli z pędu, który wyrasta z łodygi. I tu mamy do czynienia z zachowaniami, które czasami zadziwiają. Obserwując uważnie liście wiemy, czy pomidorki są „głodne”( liście wzniesione na sztorc), „ przekarmione”( liście podwinięte w dół), czy też są nakarmione w sam raz. Ciekawych rzeczy człowiek może nauczyć się przy uprawianiu pomidorków we własnym ogrodzie. Uprawiając własne warzywa należy pamiętać, że jest z nimi czasami tak samo jak z ludźmi. Nie wszystkie się lubią :) I tak na przykład sałaty nie sadzę obok pietruszki, zaś ogórki nie przepadają za pomidorami i rzodkiewką.
    Wiele przejść miałam z ogórkami. W moim przypadku nigdy się nie udawały, aż wyczytałam gdzieś w sieci, że najlepiej siać nasionka do doniczek i dopiero, gdy roślinki będą miały liść właściwy, wówczas wysadzać je do gruntu. Najlepiej też prowadzić je po sznurkach w górę. Jakież było moje zdziwienie, gdy zrobiłyśmy wtedy z mamą około 120 słoików przetworów! Kiszone, korniszony, sałatki, pikle i co tylko do głowy przychodziło. Do tego mizerie i sałatki do obiadu, ogórki do przegryzienia i na kanapki. Człowiek się napracował, ale jaki efekt… Pamiętać trzeba tylko o tym, że ogórki lubią ciepło i wodę. Należy je dość obficie podlewać, ale nie po liściach, tylko w miejscu, gdzie łodyga wyrasta z ziemi, podobnie jak pomidory. Zmniejszymy wtedy ryzyko „przyplątania się” różnych chorób, które mogą zniszczyć nasze uprawy. Mączniak rzekomy, czy kanciasta plamistość to zmora wielu amatorów ogórków…
    Przygodę z paprykami zaczęłam dwa lata temu. I tak co roku wprowadzam jakieś nowości. Papryki też uprawiam od nasionek. Kiełkuję je na wacikach około 28 lutego, później sadzę do wielodoniczek i pilnuję, żeby miały odpowiednie warunki. Doświetlam lampą, żeby miały odpowiednią ilość światła, którego bardzo potrzebują. Z paprykami sprawa jest o tyle prosta, że należy pamiętać o tym, żeby usunąć im kwiat na rozgałęzieniu pędów, podlać i zadbać, żeby miały ciepło. A domowe papryki z własnej uprawy smakują słońcem!
    Warto jest też pamiętać o tym, że skoro już uprawiamy własne warzywa, to przydałoby się unikać chemii, oprysków i nawozów. A prawda jest taka, że jesteśmy w stanie zapewnić roślinom naturalny nawóz i opryski ekologiczne, które często możemy przygotować z tego, co mamy pod ręką, np. ocet jabłkowy i kreda szkolna.
    W ubiegłym roku zupełną nowością w moim ogrodzie była cyklantera, czyli tzw. achocha. Dość egzotyczna roślina, która sprawdza się idealnie do kiszenia. Widać ją na jednym ze zdjęć dodanych przeze mnie w kolażu. Bardzo lubię tego typu nowości i często zadziwiam gości tym, co podaję.
    W tym roku zaczynam wszystko od zera. Zamieszkamy z rodziną w nowym miejscu, założę nowy ogród i będę dalej uprawiała moje ukochane roślinki. Wiem, że na początku łatwo nie będzie, ale kocham takie wyzwania. Przydałby mi się tunel, żebym mogła dalej uprawiać pomidorki, nie tylko te gruntowe, ale też te pod osłony. Większość nasionek już kupiłam. Nie zabraknie takich odmian jak Ananas Noir, Copia, Gigant, Czornoje Sierdce, Malinowy Olbrzym, Oxheart, Zagadka Prirody, czy też znanych powszechnie Koralika, Malinowego, Krakusa, Betaluxa, czy Adonisa. Podobnie z paprykami. Posadzę na pewno Chocolate Beauty, Mini Red, Sweet Banana, ale będą też tradycyjne odmiany, takie jak Aleksander, Boruta, Ingrid, czy Oleńka. Już planuję ogródek ziołowy z własnym majerankiem, bazylią, tymiankiem, lubczykiem, cząbrem, koperkiem, czy stewią. Stewia to też taka nowość w moim ogródku. Jest idealna dla osób na diecie, czy cukrzyków, ponieważ genialnie zastępuje… cukier! A ja używam jej dlatego, że jest po prostu zdrowsza od cukru.
    Moja rodzinka uwielbia dynie, cukinie, kabaczki i patisony, więc ich także w tym roku nie zabraknie. Podobnie z fasolką, która jest świetnym dodatkiem do obiadów. Mam tylko nadzieję, że wszystko to zmieści mi się w moim ogródku.
    A jeśli chodzi o tunel… nie ukrywam, że przydałby mi się, bo marzy mi się jeszcze uprawa melonów i arbuzów, które potrzebują odpowiednich warunków- ciepła i odpowiedniej wilgotności. Ich uprawa zalecana jest w szklarniach i tunelach, ponieważ mają dość długi okres wegetacji i w naszych, polskich warunkach ciężko o to, żeby owocowały w gruncie. Podobnie jest z niektórymi odmianami pomidorów. Są mało wrażliwe na warunki atmosferyczne i uprawiać je można tylko pod osłonami. Marzy mi się więc tunel, żeby spełnić kolejne marzenia :) A na razie wisi tylko jako obraz na mojej ścianie i czasami śni mi się po nocach :)
    Pozdrawiam,
    Ilona

     
  10. Magda Styczeń 19, 2015 at 15:36 #

    Mój Tato to urodzony ogrodnik, który w wolnym od pracy zawodowej dniu, od świtu do zmierzchu lata po swoim skrawku ziemi. Oprócz pięknego ogrodu kwiatowego, w jego ogródku warzywnym, można znaleźć: ogórki, fasolkę, marchewkę, kapustę, pomidory, zieleninę a także mnóstwo owoców takich jak truskawki, wiśnie, czereśnie, winogrona czy też agrest. Uwielbiam jego plony, których co roku jest tyle, że zamykamy je w słoiki i wypełniamy po brzegi naszą spiżarkę tak, że starcza do kolejnego sezonu.
    Jednak najwspanialsze dla mnie z tych wszystkich ogrodowych zbiorów są malinowe pomidory. Zawsze z utęsknieniem czekam aż pojawi się pierwszy czerwony owoc, którego smak jest nieporównywalny do tych sprzedawanych w sklepach.
    Tato co roku uprawia je w tunelu foliowym, który wiele, wiele lat temu sam wykonał na drewnianej konstrukcji i w którym co roku po każdej
    zimie regularnie zalepia kolejne dziury w wysłużonej folii.
    Całkiem niedawno Tato jednak oświadczył że pomidorów w tym sezonie nie będzie bo jego stary tunel nie nadaje się już do użytku a
    nowego robić nie będzie bo nie ma na to już siły. Pomyślałam, że gdyby udało mi się go wygrać to widok pięknych,
    dojrzałych w słonku pomidorów gościłby latem w naszym domu i to nie tylko w tym sezonie. A wiem, że Tacie sprawiłabym ogromną radość :)
    Magda

     
  11. Anna Styczeń 13, 2015 at 19:11 #

    Obecny warzywnik samotny stoi
    Ulewy mu straszne,przed wiatrem się broni.
    Na nic się zdają wszelkie podpory,
    marnieje koper,łamią pomidory,
    Biedna fasolka, dynia, cukinia,
    gdy silny wiatr nimi wywija.

    Mając na względzie o dzieci troski ,
    Uprawy rozwiną się bez azofoski.
    Bo jak powiada mój starszy wuj
    najlepszy nawóz to krowi gnój.

    Rosną nieśmiało truskawki,marchewka
    A w tym pomaga moja konewka.

    Obfitość zbiorów zapewni tunel,
    utrzyma wilgoć,wszystko osłoni
    Zaś wczesną wiosną pod jego folią
    pierwsze warzywa z ziemi wyłoni.

    Pozdrawiamy serdecznie

    Emerytowani pasjonaci ogrodowych upraw
    ANIA i ANEL

     
  12. Irena Styczeń 12, 2015 at 09:50 #

    Witam jestem mamą 6 dzieci i co rok uprawiam ogorki,pomidory,marchewkę,kabaczki,pory,cukinię,rzodkiewkw ,buraczki a ze jestem niepracującą osobą bo w naszym regionie jest problem z pracą to staram sie zeby bylo dużo warzyw owocow tez mamy duzo bo jest sad ogromny i duzo papierowek .marzy mi się taki tunel i już widzę jak rosną w nim pomidory ,ogorki,salata i rzodkiewka.Mąż gdy zyl to mielismy zawsze swieżą bocwinkę i rzodkiewę oraz salatę jako pierwsi i tesciowej oraz mamie zawsze cos sie dostalo .Dużo tez zawsze mam kwiatow pod domem bo uwielbiam jak zaczną kwitnąć -zwlaszcza maciejka pięknie pachnąca wieczorami oraz nagietki i malwy jakze piekne kwiaty,zawsze zachwycam sie i nie mogę sie oprzec jak widzę jakis nowy kolor to zawsze muszę zerwac nasionka i sieję u siebie pod domem.Pozdrawiam wszystkich lubiacych kwiaty

     
  13. Ewka Styczeń 7, 2015 at 17:31 #

    Gratuluję Panu Mateuszowi, życzę wspaniałych upraw i pozdrawiam :)

     
  14. Irena Styczeń 6, 2015 at 12:12 #

    Witam. Początek roku to zazwyczaj postanowienia o przedsięwzięciach typu “nie będę paliła papierosów”, “schudnę” i tym podobne. Palić przestałam 25 lat temu i przyszedł czas na nowe. Przyznam szczerze, że w tej chwili nie prowadzę ogródka, choć mam kawałek ziemi do uprawy i nie mam zdjęć swoich upraw. Jednak marzeniem moim jest powrócić w czasy mojego dzieciństwa – u mojej mamy w ogródku zawsze rosły piękne ogórki, takie pachnące z małymi “kolcami”. Zbierane rano miały na sobie poranna rosę. Eteryczne pomidorki – czerwone zielone, żółte. Główki sałaty różnego rodzaju strzępiaste, bordowe, zielone. Wszędzie rozsiany był koper i mnóstwo kwiatów – nagietki, tulipany, nasturcje i wiele wiele innych. Kwiaty te pełniły również rolę “strażników” przed szkodnikami. Mogłabym, tak długo opowiadać. Chciałabym też stworzyć taki ogródek. Brakuje mi jednak doświadczenia. Stąd moja obecność na tym portalu, chcę zrealizować to swoje marzenie, wygrać tunel i zapełnić go nowalijkami, zaglądając po wiedzę tutaj. Pozdrawiam redakcję i wszystkich uczestników konkursu. Irena

     
  15. Maria Styczeń 4, 2015 at 15:10 #

    Uważam, że możliwość czerpania inspiracji od innych miłośników ogrodów i ogródków to coś jak mini szkolenie w tym temacie. Pozdrawiam. Maria

     
  16. Meblobranie Styczeń 1, 2015 at 13:35 #

    Zwycięzca konkursu został wybrany w niezależnym głosowaniu przez 5 osób – każdy wybierał 3 jego zdaniem najlepsze komentarze przyznając za pierwsze miejsce 3 punkty, za drugie 2, za trzecie 1. Najwięcej punktów zgromadził Pan Mateusz, w następnej kolejności uplasowały się wymienione w wynikach Panie. Każdy z “jurorów” przyznawał punkty wg. własnego uznania – jednemu podobają się cytrusy, innemu tradycyjne roślinki, a jeszcze innemu wiersze – na to nie mamy wpływu.

    Oceny pod komentarzami to domyślna funkcja pod wszystkimi komentarzami na blogu, ale nigdzie nie wskazaliśmy, że jest to kryterium wyboru zwycięzcy – nasz konkurs to nie plebiscyt popularności wśród znajomych – zależy nam na merytorycznej dyskusji wśród pasjonatów ogrodnictwa.

    Rozumiemy rozczarowanie niektórych uczestników, ale mimo wszystko zapraszamy do śledzenia naszego bloga i udziału w kolejnych konkursach,a przede wszystkim dobrej zabawy i czerpania inspiracji z wiedzy innych uczestników dyskusji.

     
  17. Ewcia Styczeń 1, 2015 at 13:19 #

    Już są znane wyniki konkursu, ok. Wiemy też ze w tym konkursie żeby wygrać trzeba mieć studia i uprawiać cytrusy i t p, i mieć sporą wiedze w tym kierunku !!! ,a gdzie ci co maja mniejszą wiedze i tylko uprawiają tradycyjne roślinki???co ??. są bez szans ! to po co ten konkurs ? …..po co są oceny pod komentarzami ???dla bajeru czy one tez są brane pod uwagę?….

     
  18. Meblarz Grudzień 31, 2014 at 09:50 #

    Bardzo dziękujemy za udział w naszym konkursie! Wasze zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania, a wybór zwycięzcy był bardzo trudny. Jesteśmy pod dużym wrażeniem licznych opisów Waszych upraw, Waszej pasji i zaangażowania.

    Zwycięzcą konkursu został Pan Mateusz, który opublikował swój komentarz 29 grudnia o 22:45. GRATULUJEMY!

    Wyróżniliśmy również 3 wpisy Pań, które najbardziej nam się spodobały:
    – Pani Anna z wpisem z 17 grudnia o godzinie 10:12
    – Pani Barbara z wpisem z 11 grudnia o godzinie 9:47
    – Pani Halina z wpisem z 12 grudnia o godzinie 14:30

    Z wyróżnionymi osobami skontaktujemy się mailowo, a dla wszystkich uczestników przygotowujemy już nowy konkurs ,który ruszy w pierwszych dniach stycznia! Zapraszamy do śledzenia naszej strony.

     
  19. Małgorzata Grudzień 31, 2014 at 09:35 #

    Witam! oglądając tak piękne zdjęcia ogrodów aż się łezka w oku kręci z tęsknoty za latem… U mnie jest teraz -12 stopni mrozu a to dopiero początek zimy. Chciałabym mieć Wasz tunel bo widzę, że ma lekką konstrukcję i w razie czego mogłabym go przenieść w inne miejsce. Od 10 lat miałam duży tunel foliowy w ktrórym siałam nowalijki, kwiaty na rozsadę pomidory, paprykę i Bóg wie jeszcze co, pracy było sporo ale satysfakcja ogromna i w warzywa zaopatrzona była cała rodzina i sąsiedzi. Niestety mój mąż postawił garaż i starej konstrukcji nie mam gdzie ustawić… a Wasza jest taka zgrabna i mobilna…. Pozdrawiam wszystkich Sympatyków Ogrodnictwa i niech nas w Nowym Roku omijają szkodniki i inne plagi :)


     
  20. danuta Grudzień 30, 2014 at 21:05 #

    Jakie są wyniki konkursu ??????

     
  21. Barbara Grudzień 30, 2014 at 17:16 #

    Witam.Mieszkam na wsi od urodzenia ,.skończyłam szkołe ogrodniczą przez pasje do roślin.Jak patrze na Wasze ogrody uśmiecham się sama do siebie bo wiem że nigdy nie będe miała takiego pięknego ogrodu.Jestem matko wychowująco sama dwójke dzieci i nie stać mnie na piękne kwiaty a nawet na rosady..Urawiam ogród mały przy domowy lecz gdy popada deszcz nie ma co zbierać .Nie wiem dlaczego to pisze bo nie mam szansy na wygraną chyba tylko dla nie których zWas jak mogę -cieście się tym co maciebo naprawde jesteście szcześliwi .POZDRAWIAM I ŻYCZE SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

     
  22. Zofia Grudzień 30, 2014 at 12:16 #

    hej kochani, mam działkę i na wiosnę zaczynam budowę altanki całorocznej . Nie ukrywam , przydałyby sie Wasz dobrej jakości namiot w którym rosłyby pomidorki które tak uwielbiam. Życzę zdrowego 2015 roku

     
  23. Janina Grudzień 30, 2014 at 12:07 #

    Mój ogród powstał z ugoru. Doprowadzenie go do właściwego porządku kosztowało mnie wiele ciężkiej i mozolnej pracy. Miałam jednak cel – mieć piękny warzywny ogród, z którego będę zbierała zdrowe warzywa oraz miała dużo przetworów na zimę. Udało mi się. Jednak moja „praca na działce” zaczyna się już w lutym. Wysiewam wtedy nasiona różnych odmian pomidorów, papryki i ogórków. Ich pielęgnacja daje mi dużo satysfakcji i zadowolenia. Jestem szczęśliwa, gdy widzę efekty mojej pracy. Obecnie moja działka jest zadbanym kawałkiem ziemi. Uwielbiam planować rozmieszczenie danych warzyw w danym roku. Martwi mnie jednak jedna sprawa – jestem bardzo uzależniona od pogody i jej kaprysów. Co prawda kapusta, pory, marchewka są bardziej odporne, jednakże pomidory, papryka i ogórki wymagają więcej ciepła i większej ochrony przed warunkami atmosferycznymi. W tym roku niestety pogoda mnie pokonała. Wiele miesięcy pracy zostało zaprzepaszczone przez dwa dni. Płakałam, gdy patrzyłam na sine i zniszczone pomidory i paprykę. Stąd moje marzenie o tunelu foliowym. Już teraz wyobrażam sobie, jak udaje mi się wyhodować pomidory we wcześniejszym terminie, jak posiadają piękna skórkę, która nie jest niszczona przez deszcz oraz przez inne zewnętrzne czynniki. Byłabym naprawdę osobą w pełni spełnioną.


     
  24. marek Grudzień 30, 2014 at 11:20 #

    Witam
    Mój ogród jest dość nie typowy każdy ma tuje przyprawjające o zawrót gIowy u mnie dokoIa ogrodzenia jest czarna porzeczka Iatem do zjedzenia od poIudniowej strony. Od póInocy biaIa starodawna odmiana króIuje każdy sie kwasi kto ją spróbuje od wschodu przy moim porzeczkowym żywopIocie 1 orzech stoji przy pIocie dIugo czekaIem na jego pIony aIe teraz jestem zadowoIony. Na środku ogódka stoii studnia do poIowy peIniutka z niej czerpie wode dIa moich rośIin żeby mi duże i bujne wyrosIy. Zawsze z samego rana wIewam wode zimna do wiader żeby od sIońca sie nagrzaIa i wieczorem swoja roIe speIniaIa. dokoIa studni mam truskawek 5 rzędw niewieIe ktos powie aIe pracy przy nich sporo ;PodIewanie wieczorową porą , usuwanie chwastów staIe, ścióIkowanie sIomą na zime już jest w moim rytuaIe. Z drugej strony studni ogórki uprawiam z rozsady. Nasiona ogórków wysiewam do niedużych plastikowych doniczek (o średnicy 8–10 cm)
    Pojemniki wypełniam samodzielnie z odkwaszonego torfu wymieszanego z nawozami mineralnymi.Przed sadzeniem do gruntu rozsadę n zahartowywuje W tym celu przez około 10 dni stopniowo obniżam temperaturę przez wietrzenie i ograniczm podlewanie. Dzień przed posadzeniem rozsadę ogórków obficie podlewam. Jest to bardzo pracochIone aIe nie to sprawia mi najwiekszy probIem najgorzej jest brak miejsca do przechowywania doniczek .TuneI by rozwiązai tą kwestie Iatwiej byIo by mi ochronic moje rosIinki wysiane wprost do gruntu przed przymrozkami wyższa tem w tuneIu przyspieszyIa by zbiór w maIym konciku w tuneIu też bym zasiaI koper. Moim marzeniem jest tworzyc wIasne przetwory np.ogórki kiszone ekoIogiczne i sprawiac moim znajomym radosc z podarowania im takiego sIoiczka


     
  25. Alis Grudzień 30, 2014 at 06:29 #

    Witam serdecznie
    Od dwóch lat jestem w posiadaniu działki.Po śmierci taty przypadła mi rola uprawy działki.Uwielbiam spędzać na niej czas, szczególnie kiedy wszystko kwitnie.Najbardziej kocham kwiaty. Z roku na rok przybywa ich więcej.
    Tata miał szklarnię zbudowaną ze starych okien w której rosły pomidory, sałata….Ale po latach zaczęła się rozpadać i trzeba było ja rozebrać. Na wiosnę planuję zakup tunelu foliowego,ponieważ na gruncie pomidory łapią choroby, a moje pomidorki uwielbiają moi znajomi. Wiadomo, że z działeczki ,to nie to samo co ze sklepu. Stara szklarnia była mała i w tym roku jeszcze udało się wyhodować dwie odmiany pomidorów i pnące ogórki. Najgorsza na działce jest walka z podjadkami, kiedy warzywa albo kwiaty zaczynają wyrastać, a turkuć podgryzie korzonki.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i Życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2015 jak również wspaniałych upraw i obfitych plonów w nowym roku.

     
  26. Mateusz Grudzień 29, 2014 at 22:45 #

    Mam na imię Mateusz, od 17 lat interesuje się, poznaję i pozostaję wielkim za równo pasjonatem jak i sympatykiem głównie cytrusów. Do moich zainteresowań zaliczam też entomologię i w tym kierunku kończę właśnie studia inż. Zapylanie roślin postrzegam jako fundament istnienia nie tylko samych roślin, zwierząt ale przede wszystkim ludzi. Od lat zajmowałem się mniejszymi perełkami natomiast od tego roku ze względu na brak typowego miejsca za równo do uprawy jak i zimowania roślin zacząłem szczepić drzewa cytrusowe (dzikie) szlachetnymi odmianami tak by minimalizować miejsce do jednego drzewa utrzymując np. 5, 8 a nawet 10 różnych “cytrusów” (odmian) na jednym pniu. Ta fascynująca zabawa wciągnęła za równo moją najbliższą rodzinę jak i moich znajomych, do tego stopnia, że często w gronie innych godzinami prowadzę wykłady, zapominając o rzeczywistości.
    Badam też wpływ podkładek na jakość oraz ilość owoców (choć w domowych warunkach jest to trudne do zrealizowania= brak stałych warunków do rzetelnych eksperymentów). Szczepię również, co ciekawe- granaty. To rzadko spotykana praktyka gdyż najczęściej wyhodowuje się owocujące drzewa z nasion (okres owocowania to 4-8lat a nie 25-30 lat jak u cytrusów, jednakże, mało jest przypadków w Polsce gdzie drzewa-siewki-cytrusy owocują. Udzielam za pomocą internetu porad w uprawie egzotycznych roślin oraz wskazuje jak łatwo można samodzielnie wyhodować sobie takie drzewko.
    Przedstawiłem na obrazie najistotniejsze fotografie- każda obrazuję cząstkę mojego świata i tak w centrum znajduje się tegoroczne drzewo, które w lutym i marcu przeszczepiałem- wszczepiając łącznie 7 odmian tworząc wielogatunkowca. Już zawiązał pierwsze owoce Kumkwat Ovale, jest tam też Grapefruit biały, Lima Purscha oraz Lima di Tahiti oraz Cytryna Meyera, Cytryna Ponderosa, Cytryna zwyczajna. Na kilku fotografiach widać efekty pracy przy cytrusach- to owoce cytryn: Meyera, Ponderosy, oraz zdjęcie kalamondyny w okresie dojrzewania. Jest też zdjęcie bardzo dużego drzewa mandarynki (odmiany jeszcze nie znam gdyż dopiero kwitnie), które kupiłem niedawno- już mu brakuje miejsca w domu- siostrę wyprowadziłem z pokoju by mieć miejsce na rośliny :) Jest też piękna pszczoła na kwiecie mandarynki- to symbol mojego kierunku studiów.
    Wszystko co mogłem zmienić i podporządkować w swoim życiu pasji roślin egzotycznych a przede wszystkim cytrusów to podporządkowałem. Planowałem i planuję wybudować szklarnie na działce jednak koszt przy kieszeni studenckiej takiej budowy nie jest mały, wręcz powiedziałbym nie do przeskoczenia. Tunel foliowy pozwoliłby mi na rozwijanie pasji oraz zainteresowań. Mam działkę i uprawiam tam tradycyjne warzywa, mam wśród nich pomidory, które co roku łapią choroby grzybowe wskutek zbyt dużej wilgoci i opadów deszczu- mają odpowiednie miejsce z warunkami do uprawy obu tych roślin zaplanowałbym połowę długości na uprawę pomidorów a drugą na uprawę cytrusów. Cieszę się gdy mogę znajomym zaszczepić na 40-50cm roślinie coś czego nie mają w domu. W tym celu sieję nasiona cytryn (promofiori) i po 1-2 latach szczepię je. Ten termin znacznie skróciłby się gdybym miał tak idealne warunki uprawy jakie daje tunel foliowy. To faktycznie marzenie, którego nie mogę na razie zrealizować. Bardzo krótko i pobieżnie ale cytrusowo :) Pozdrawiam serdecznie!
    Matteusz


     
  27. magdalena Grudzień 29, 2014 at 21:02 #

    Warzywnik jest miejscem mym ulubionym,
    od dawna wręcz wyśnionym i wymarzonym;
    uprzednio nie miałam miejsca na niego,
    lub też wcześniej czasu dla ogródka takowego.
    Obecnie dbam o niego w miarę możliwości,
    chociaż nie są to jakieś rozległe areały i włości.
    W jednym kąciku zioła mieszkanie mają,
    w innym przydomowe kwiaty zgodnie ze sobą współgrają.
    Ale najwięcej mam satysfakcji i radości,
    gdy letnią porą cukinia, dynia i im podobne na grządce zagości.
    Nie są one może zbyt dorodne, ani też wielce okazałe,
    ot takie sobie pnącza cukiniowe dojrzałe.
    Wiją się po ziemi, gdzieniegdzie na płotek wchodzą,
    tak czy inaczej od lat kilku owoce skromne rodzą.
    Nie wspomnę o innych jarzynach jak groszek zielony, marchewka,
    czy też typowo wiosenne: sałata, szczypior, rzodkiewka.
    Rosną sobie, bo rosną, narzekać nie ma co,
    ale nie można powiedzieć, iż są wielkie, że ho ho!
    Wprawdzie ziemia dwa razy do roku skrzętnie jest przekopywana,
    a i nawozem króliczym dokładnie użyźniana,
    skorupki z jajek czasem też tam lądują,
    bo usłyszałam, że sąsiedzi takie wapno na swe działeczki stosują.
    Na wiosnę nasionka świeżo posiane
    też są odpowiednim materiałem cieplarnianym otulane,
    dzięki temu szybciej i zdrowiej kiełkują,
    a i wcześniej podniebienia nasze w nich smakują.
    Wszystkie wymogi niezbędne zachowuję jak należy,
    co jednak niekoniecznie powoduje zbiór plonów dorodny, świeży.
    Nie ma więc co tworzyć, owijać i improwizować,
    trzeba swe uprawy w tunel foliowy jak najszybciej schować,
    wówczas to, jestem przekonana niepodważalnie,
    warzywa me będą miały prawdziwą cieplarnię;
    rosnąć wtedy dopiero odpowiednio będą,
    rządek przy rządku i grządka za grzęda.
    Ogórki dajmy na to osiągną rozmiary kolosalne,
    a gatunków ich będzie dużo niewyobrażalnie;
    na pomidory też pewnie się pokuszę,
    bo w tunelu to one będą miały do wzrostu prawdziwą duszę.
    Nie wspomnę o nowalijkach, które pochłaniamy tak chętnie,
    oj wówczas to ich będzie nie tak jak teraz skromnie i oszczędnie.
    A i na kwiatki jakiś kącik w „foliaczku” wygospodaruję,
    bo nic tak jak malwa w środku zimy swym wdziękiem nie uraduje.
    Tak sobie bujam po wyżynach wyobraźni,
    ale myśl o tunelu foliowym przyjemnie moje ego drażni;
    już widzę w wielkich marzeniach
    jak tunel me uprawy radykalnie na wielki plus zmienia.


     
  28. marta Grudzień 29, 2014 at 20:57 #

    Warzyw moc!, ale skąd?
    już Wam mówie bracia mili
    w tunelu sadzonki byśmy posadzili ;)
    Pomidorka papryczke chili byśmy sobie dlugo zyli !
    Posiejemy też koperek co by dobry mieć bajerek
    Jak nam pomóc? prosta rada…
    TuneI jest to dobra sprawa!
    Na warzywne party
    wykopie marchewke i brokula.. też z niego wezme
    Cieszyc sie bedzie cala rodzinka z Radomia i Ciechocinka
    a mojemu mężowi zrzednie troche minka.

    Obecnie mam maly przydomowy ogródek z warzywami czesto mam probIemy gdyż rosliny ulegają szbko uszkodzeniom przez wiatr tracą wilgotnosć a zdarza sie że ulegają calkowitemu zniszczeniu i jeżeli zrobie dosiew niestety już nie dojrzewają- nie zdążą.Obecnie uprawiam pomidory i papryke w wiekszych ilosciach oraz zioIa używane do dań obiadowych. Po wygraniu tuneIu zmieni sią ze moje rosliny nie bedą uzaIeżnione tak mocno od warunków pogodowych,przyspiesze okres wegetacyjny dzieki wyższej temperaturze, osiągne kilka zbiorów tego samego roku

     
  29. Ludmiła Grudzień 29, 2014 at 18:27 #

    Zobaczyłam tu przytulny,wiosenny dom dla moich fuksji zimujących w graciarni. Każdej wiosny jak zatroskana mama wynoszę je na słonko i sprawdzam,czy aby nie zmarzną. Biegam z nimi tam i z powrotem na piętro, we wnęce muru otulam płachtą folii malarskiej, żeby tylko nie zmarzły ! A maleńkie koktajlowe pomidorki nie musiałyby już stać na parapecie i usychać z tęsknoty za prawdziwą ziemią w ogrodzie. Małe, piekielnie ostre papryczki mojego męża mogłyby wcześniej, niż w ciemnym mieszkaniu, rozwinąć do słońca swoje listki i obsypać się kwiatkami.Moja Teściowa byłaby szczęśliwa. Ma 74 lata a potrafi z miłością przekopywać ogródek przez cały dzień (potem pada). Sadzonki tak wielu warzyw Mamy miałyby swoje przytulne mieszkanko…


     
  30. Justyna Grudzień 29, 2014 at 13:16 #

    Pięć lat temu rozpoczęłam budowę domu: Ja sama – kobieta, bez kredytu, z tego, co zaoszczędziłam i zarobiłam na bieżąco, czyli w starym stylu. Na budowę poświęciłam przez te 5 lat wszystkie marzenia: wakacje w ciepłych krajach, wizyty u zagranicznej rodziny, przyjemności, a czasem nawet zakup rzeczy potrzebnych na bieżąco. I udało się. Dom stanął! Jestem dumna ze swojego osiągnięcia. W tamtym roku założyłam nawet parę grządek metodą permakulturową, Własny ogród, gotowanie i przetwory z własnych produktów – to moje marzenie, od kiedy zdecydowałam się budować dom na wsi Jednak na pielęgnację ogrodu z prawdziwego zdarzenia, nie starczało czasu. W tym roku chcę wreszcie zrealizować ten tajemny, ale prawdziwy cel całej budowy i zacząć uprawę już na serio. A do tego potrzebny mi tunel! Pomożecie?:)


     
  31. Edyta Grudzień 29, 2014 at 12:34 #

    Witam
    wiem,że nie wygram tunelu,bo nigdy nic w życiu nie wygrałam,ale dziękuje bardzo za piękne wpisy ludzi,napewno wiele pomysłów wykorzystam w moim ogródku.Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło ;)
    Edyta

     
  32. Agnieszka Grudzień 29, 2014 at 00:50 #

    Mama Ziemia opiekuje się nami, karmi nas i daje nam schronienie. A ja przytulam się do niej i ozdabiam jej suknie moim biodynamicznym, permakulturowym ogrodem. Stąpam bosymi stopami po słomie, którą przykrywam ziemię, aby tworząca się pod nią próchnica karmiła rośliny i chroniła glebę przed wysuszeniem. Rozmawiam z roślinami i pytam w jakim towarzystwie będzie im się rosło najlepiej, aby były dla siebie i dla mnie lekarstwem. Wiecie, że kapusta kocha nasturcje i w ich towarzystwie rośnie zdrowo broniąc się przed wszelkimi szkodnikami i chorobami, a koper uwielbia ogórki tak samo na grządce jak w słoiku? Permakultura to filozofia ogrodu oparta na obserwacji natury, która jest najdoskonalszym nauczycielem dla rolników i ogrodników. Ogród biodynamiczny to taki, który nawożony naturalnym kompostem powstaje w zgodzie z fazami księżyca i jego wpływem na naszą planetę. A tunel foliowy będzie domem dla śródziemnomorskich ziół, pomidorów i papryk. Ze wsparciem moich wypróbowanych w całkowicie ekologicznym i naturalnym ogrodzie metod, pozwoli urozmaicić i wzbogacić mój stół o nowe wyśmienite smaki i aromaty, na które nie pozwala nasz, czasem nieco surowy, klimat.


     
  33. Leszek Grudzień 28, 2014 at 20:07 #

    Mój warzywniak w ROD wygląda standardowo – trochę truskawek, były poziomki, obok cebulka, marchewka, buraczki, itp. Jest to działeczka którą wziąłem zapuszczoną i od 4 lat staram się doprowadzić ją do porządku. Ciągle coś się zmienia i ciągle czegoś brakuje. Na razie wszystkie fundusze lokowane są w stary domek który ciągle jest nieskończony. Niezmienny jednak pozostaje mój zapał do ogrodnictwa i do prowadzenia wszelakich eksperymentów ogrodowych. Niezmienny jest także brak szklarni czy tunelu foliowego. Na razie korzystam ze szklarni sąsiadów, z racji tego że mamy działki łączone. Niestety takie rozwiązanie nie jest dobre, ponieważ mamy nieco inne zdanie na temat prowadzenia upraw pomidorów. Mimo trudności udało mi się, mam nadzieję to potwierdzić w nast sezonie, otrzymać krzak pomidora odporny w bardzo dużym stopniu na zarazę i inne choroby powstały ze skrzyżowania odmiany ‘Black sea man’ z inną. Własny tunel foliowy bardzo ułatwiłby wszelkie obserwacje a także krzyżowanie określonych gat. pomidorów. Posiałbym także kiwano o którym rozmyślam już kilka lat, trochę papryki, pewnie jeszcze inne ciepłolubne warzywa.
    Mówią że marzenia się spełniają, więc może i moje się spełni …

     
  34. Beata Grudzień 28, 2014 at 11:02 #

    Namiociku foliowy
    Śliczny, gładziutki i nowy
    Przyjedź do nas do Szczecina
    Czeka na ciebie cała rodzina.
    Miejsce piękne ci znajdziemy
    I na działce zmontujemy.
    Tam cie misja ważna czeka,
    Doceniana przez człowieka.
    To sadzonek delikatnych trzeba strzec!
    Ty przed chłodem je ochronisz
    I przed wiatrem też osłonisz
    I niebawem ciepłą wiosną na potęgę wszystkie wzrosną.
    Tylko traf tu do Szczecina stworzyć mały mikroklimat
    Z czego cieszyć się będziemy ja, no i rodzina!
    :-) a i oto moja wesoła twórczość :-) od 1,5 roku jestem szczęśliwą właścicielką małej działki, która stała się moją pasją. Namiot folowy to super sprawa a wygrany w konkursie to już maga super hit! Pozdrawiam Beata.


     
  35. Ela Grudzień 27, 2014 at 21:21 #

    Witam! moja córcia w namiocie sadzi: pomidorki koktajlowe i duże pomidorki żółte i czerwone,kabaczki,paprykę, sałatę którą mamy pyszną do obiadku :) ale w 2015 roku nie będzie mogła posadzić tych pyszności. Pewnego dnia przyszła ulewa i wichura, która dokonała takiego zniszczenia, że namiot nie nadaje się do użytkowania, pozostało tylko puste miejsce (namiot własnoręcznie córka z pomocą męża zrobiła sama).Bardzo szkoda mi jej pracy jaką włożyła w postawieniu tego namiotu. Koło namiotu rosną bardzo dobre truskaweczki, malinki, ma dużo młodych drzewek owocowych i piękne piwonie i magnolie. Może szczęście uśmiechnie się do mnie :) i sprezentuje córce taki namiot.Pozdrawiam wszystkich i składam z góry gratulacje osobie, która wygra.

     
  36. Joasia Grudzień 22, 2014 at 19:27 #

    Mój mały zaciszny zakątek świata, moje szczęście i radość, to działka z ogrodem na której wzrasta dom i prawdziwe „domowe ognisko”. Otoczony jest starymi jabłoniami, które wiosną kwitną i pachną cudownie. Otoczony jest ogrodem warzywnym kwitnącym ziołami, poziomkami, malinami i obfitującym we wszelakie warzywa uprawiane ekologicznie. Otoczony jest malutką plantacja dyni Hokkaido pięknie mieniącej się w słońcu, jak również jesiennych chryzantem, wydłużających nam swoim kwitnieniem odczucie piękna polskiej złotej jesieni. Marzy mi się na tej mojej plantacji zdrowej żywności namiot na wiosenne rozsady i uprawę w nim warzyw wymagających większej uwagi. To wszystko czego na dzień dzisiejszy brakuje mi do szczęścia odnośnie mojego ogrodu marzeń, który prawdopodobnie nigdy nie będzie do końca skończony ponieważ pomysły na jego zagospodarowanie mnożą się każdego dnia.


     
  37. Łucja Grudzień 21, 2014 at 20:12 #

    Dzisiaj moja działka jest szara, trochę pusta ale i tak jest piękna. Jeżdżę tam bardzo często, odetchnąć świeżym powietrzem i ciszą, uspokoić i wyciszyć się, no i dokarmić działkowe koty, bo czekają, szczególnie na mleczko.
    W tym roku musieliśmy rozebrać mocno już sfatygowany tunel, postawił go mój mąż, który zmarł już 6 lat temu. Dlatego zrobiło się pusto. Ale miejsce oczywiście zostało na kolejną folię. Bo MUSI być! No bo jak tu bez własnych nowalijek, majowej sałaty i rzodkiewek, a przede wszystkim pomidorów! Mój syn już w lutym wysiewa je do doniczek w domu (mieszkamy w bloku). Potem je sam flancuje, opracował swój własny system sadzenia, odpowiednie dołki w odpowiedniej odległości. Ja wysiewam z kolei ogórki do korytek, które wstawiam do folii. Zawsze mi pięknie wyjdą, później flancuję do gruntu. Długo są zielone, dłużej i więcej owocują . W tym roku jeszcze we wrześniu miałam ogórki. Inni działkowcy też tak zaczęli robić, bo wysiane wprost do gruntu nie zawsze wychodziły.
    No i kwiaty! Kupuję różne, i też do korytek i do folii. Po przekwitnięciu żonkili, narcyzów i tulipanów, flancuję swoje sadzonki, wiem ile mam, i wtedy wiem jak i gdzie mam je posadzić. No i mam zawsze kwitnąco i kolorowo, o zapachu już nie mówiąc.
    Co roku nastawiam się oczywiście na przerabianie wszystkiego co mi urośnie. Wyszukuję coraz to inne przepisy. Od kilku lat, przeważnie w maju, pakuję siebie i moje domowe koty, i przeprowadzam się na działkę. I zaczynam działać! No i po kolei, co mi urośnie to przerabiam, zaprawiam, i tak do jesieni, aż zaczyna się robić zimno. A mój syn przyjeżdża i wywozi do piwnicy to co przerobiłam.
    A zimą? Nie tak jak w piosence Michnikowskiego,ja jem sałatki z moich pomidorów, osobiście wyhodowany i osobiście zaprawionych! No i BYLE DO WIOSNY! I życzę wszystkim działkowcom wiele radości i obwitych plonów!


     
  38. IWONA Grudzień 21, 2014 at 17:01 #

    Bardzo lubię prace w ogrodzie /prowadzenie ogrodka uwazam za relaks od pieciu lat posiadam tunel foliowyw ktorym uprawiam pomidorki ogórki i papryczki oczywiscie salate lodową i koperek Warzywa z własnego ogrodka są przepyszne smakowi pomidorow wychodowanych samemu nie dorównuje pomidor zakupiony w sklepie nawet w sezonie letnim oprócz tunelu mam jeszcze warzywnik z marchewką pietruszka buraczkami i oczywiscie fasolka szparagową no i rabatki z bylinami oczko wodne z skalniakami i rózne krzaczki krzaczunie Chodowaniem pomidorów w tunelu zarazil mnie mój dziadek jego pomidory malinowe czy bawole serca były przepyszne ja urozmaiciłam jeszcze gatunek o nazwie olbrzym węgierski w tym roku jeden pomidor ważył 1.5 kg musiałam go podeprzeć butelką po wodzie pięciolitrowej bo nie utrzymał by sie Pomidory te dojrzewają bardzo długo ale naprawdę warto smak niepowtarzalny Acha trzeba krzewy szeroko rozsadzić bo urosną bardzo duże Moj mąż sie smieje że to drzewo pomidorowe Ja tak sobie piszę i pisze a powód mojego udziału w konkursie jest taki ze własnie tydzień temu wiatr zerwal mi folię i podarł na strzępy Więc fajnie by było wygrać taki tunel.POZDRAWIAM

     
  39. Agata Grudzień 21, 2014 at 11:42 #

    WITAM :) moje hobby to ogrodnictwo przydomowe, posiadam działkę 3600m w tym jest sad ogródek kwiatowy i warzywny na którym tylko brakuje tunelu foliowego.Bardzo mi go brakuje do uprawy nowalijek ( które uwielbiamy po zimowej aurze,dodają nam sił na wczesne wiosenne dni) i ziół a także do rozsady selery, pory,ogórków,pomidorów a potem do uprawy papryki, która uwielbiamy pod każdą postacią.Do tego czasu wszystkie rozsady uprawiam w doniczkach na parapecie i gdzie się da moim wielkim marzeniem jest tunel foliowy, wtedy wszystko by było w jednym miejscu.Moje uprawy są ekologiczne.Zamieszczam parę zdjęć z mojego ogródka, które samodzielnie zaprojektowałam i wykonałam. Pozdrawiam :)


     
  40. Edyta Grudzień 20, 2014 at 10:52 #

    Witam. N mojej niewielkiej działce nigdy nie było tunelu z prawdziwego zdarzenia. Wszystkie warzywka i owoce oraz kwiatki uprawiam metodą jak najbardziej ekologiczną i w związku z tym plony nie są porażające ,ale za to jak smakuje sok z marchwi i innych warzyw bez dodatku sztucznych środków – jednym słowem 100% ekologiczna uprawa. Tunelik na działce pozwoliłby mi zwiększyć plony ogórasków, pomidorków i papryki, a i byłby pomocny w hodowli sadzonek kwiatów , których zawsze mam na działce mam bardzo dużo , a i nowalijki byłyby wcześnie. Nie musielibyśmy też już stawiać na około grządek kwiatowych Lendopłotu (chronił on nasze uprawy przed rozbrykaną naszą psinką). Pozdrawiam gorąco pomimo niezbyt ciepłej aury i z niecierpliwością czekam na wiosnę i czas kiedy będę czekać aż coś na działce zacznie wyrastać.


     
  41. monika Grudzień 20, 2014 at 10:25 #

    Zerkałam na wszystkie zdjęcia działkowiczów i jestem pod wrażeniem to nie znaczy ,że moje klomby z kwiatami są gorsze,ale to dlatego iż nie wymagają takiej ochrony klimatycznej jak mały skrawek warzywnika jak np.na sałatkę ,czy inne nowalijki ,dla mnie jest wielkim problemem uprawianie tego typu warzywniaka ,ponieważ moja działka oddalona jest od mojego miejsca zamieszkania o 100km.Mieszkam w Tychach a moja oaza jest w miejscowości Bór Zajacinski .tylko taki malutki namiocik foliowy spełnił by moje marzenie.Pozdrawiam.

     
  42. Kazimierz Grudzień 18, 2014 at 22:57 #

    Nabyłem działkę jakieś półtora roku temu. Stan działki i wygląd przypominały nieuprawianą łąkę, gdzie tylko stał niewykończony domek (zd.Nr 1) Początki były trudne gdyż musiałem ją przygotować do uprawy i aby wyglądała jak działka. Wykonałem projekt (zd. Nr 5) i postanowiłem sobie, że w ciągu trzech lat nabierze pełnego wyglądu i będzie jedną z najpiękniejszych działek na tym kompleksie. Obecnie po wykonaniu dotychczasowych prac działka wygląda tak jak na zdjęciu nr 4. Lubuję się w nowinkach ogrodniczych takich jak Aktinidia, Krzew Goi, Świdośliwa, Borówka, wszelkie przyprawy, zioła , jak i rośliny mało uprawiane u nas a zbliżonych klimatycznie. Tunel foliowy głównie potrzebny mi jest do uprawy Arbuzów i Melonów oraz ciepłolubnych roślin wymagających osłon. Wczesną wiosną, jako przedplon hodowałbym nowalijki typu sałata, roszponka. Wygranie takiego tunelu na pewno pomogłoby mi szybciej osiągnąć cel, jaki sobie założyłem.


     
  43. EWA Grudzień 18, 2014 at 18:57 #

    Witam, nigdy nie brałam udziału w żadnym konkursie w komp., ale tym razem muszę to zrobić, bo to konkurs dla mnie i szansa na spełnenie autentycznego marzenia i jednocześnie potrzeby.., ponieważ od 25 lat, odkad uprawiam ogródek przydomowy i działkę przy naszej wsi, nigdy nie mogłam pozwolić sobie na taki luksus.., ale jestem z siebie i tak dumna, bo pomimo tego w prowizorycznych tunelikach zawsze mam swoje sadzonki warzyw i kwiatów i najwcześniej nowalijki :).
    Od paru lat uprawiam pomidory i to całkiem ekologicznie, ale udaje mi sie to tylko pod folią, więc co roku wymyślam inne prowizoryczne
    tunele, np. na ramach od starych kaflowych pieców , a w tym roku folię rozłożyłam też na trzech plastikoych rurach, kóre zostały po remoncie ( widać to częściowo na załączonych tegorocznych zdjęciach). Pomidory udały się, ale nieźle się utrudziłam- wielokrotnie wiatr płatał mi fgle.., folię zrywało i dziurawiła sie.., a estetyka to mizerna..
    A wszystko przemawia za tym, że tunelu sobie sama nie sprawię, bo chociaż miałam to zrobić, jak wychowam dzieci ( :) ), to trzy miesiące temu przygarnęłam bezdomne koty no i znowu piorytet- żywe istoty :).


     
  44. Barbara Anna Grudzień 18, 2014 at 17:13 #

    Myślę, ze warto marzyć! A moim marzeniem ostatnich lat jest tunel foliowy w ogrodzie, z którego zrobiłabym prawdziwy sadzonkowy raj. Nasz polski klimat z coraz częstszymi anomaliami, „majowi ogrodnicy” i „zimna Zośka” wymagają ochrony roślin. W tunelu foliowym, wkomponowanym w zacisznym kątku ogrodu, mogłabym doczekać się dorodnej rozsady , a także wczesnych zbiorów nowalijek, pomidorów, papryki… Tunel foliowy, choć nieogrzewany, bardzo by przyspieszył wegetację i chronił rośliny przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Nie straszny wtedy wiatr i deszcz, nie straszny śnieg, a nawet grad. Pozdrawiam :)

     
  45. iwona Grudzień 18, 2014 at 10:03 #

    Witam i pozdrawiam tych wszystkich ogrodników z pasją i tych co proponują fajne konkursy.
    Ja mam w środku lasu siedlisko z ugorem remontuję do jakiegoś ładu dom i w koło niego około 2h chcę uprawiać odzyskanie własnymi rękoma kawałek ugoru to ciężka praca fizyczna ale dająca tyle radości, zaczynałam od może kawałka 2 na 2 m kwadratowe teraz już mam więcej grządków ekologicznych warzyw, porzeczek, malin , aronii, wiejskich kwiatów które zmieniają się w zależności od pory roku, miałam również tylko dziesięć sadzonek truskawek a teraz robię dżemy i podkreślam że są to truskawki z lasu…hihi , posadziłam również zwykłe zioła jak mięta, cytrynowa melisa,pokrzywa suszę i piję całą zimę .Tak dziobię sobie w tej mojej leśnej ziemi już parę lat i myślę że taki tunelik też mogłabym wkomponować w tę moją leśną ziemię i tak dziobać w rozsadach co sprawiło by mnie ogromną frajdę że sadzonki mam z lasu…hihi

     
  46. Maria Grudzień 17, 2014 at 16:22 #

    Taki mały tunel, malutki mieć to moje chciejstwo . Może zaszczepiłabym wreszcie zamiłowanie do ogrodnictwa w moich córach. Na razie wychowałam na ogrodnika wnuczka Jasia /5 lat/. Ogrodnik jak się patrzy . Z Jasiem to byśmy tam spędzali czas na sadzeniu, pielęgnowaniu i zrywaniu np. pomidorków a na pewno hodowalibyśmy melony – mniam.


     
  47. Jadzia Grudzień 17, 2014 at 16:09 #

    Dzień Dobry,Bardzo dobry pomysł na wygranie namiotu i równocześnie pochwalenie się własnymi osiągnięciami.Ja od zawsze mieszkam na wsi i tam też się relaksuję po pracy.Mam działkę 20 arową na której jest sad owocowy z krzewami owocowymi,jest część użytkowa na której sadzę warzywa z własnych sadzonek np.seler,pora,pomidor .Specjalizuję się w uprawie ogórka gruntowego.Zawsze mam ich dużo .W tym roku miałam również pomidory z własnego siewu ale niestety pogoda nie pozwoliła im dojrzeć.Podziwiałam tylko zielone owoce Mimo tego i tak dalej będę siała ogórki i pomidory.Oprócz tego jest również tzw.ranczo ,/oddzielone poziomymi deskami/ czyli miejsce z zieloną trawą gdzie biesiadujemy.Oczywiście nie mogło zabraknąć ogródka romantycznego .Jest to miejsce wypełnione kwiatami z oczkiem wodnym .Nazwę tę wymyśliły moje dzieci ,gdyż tam często pijemy z mężem kawkę.Siedzimy na ławeczce i podziwiamy naturę.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników konkursu i życzę szczęścia w losowaniu.


     
    • Jadzia Grudzień 22, 2014 at 20:48 #

      Kochani,
      Ciekawa jestem.komu się chce lajkować negatywnie nasze komentarze.Żałość kochani żałość
      Pozdrawiam świątecznie.:)

       
  48. Renata Grudzień 17, 2014 at 10:50 #

    Bardzo chciałabym wygrać tunel. Uprawiam warzywa w małym ogródku. Czasem słońce, deszcz i choroby zniszczą wszystko zanim dojrzeje, tak jak w tym roku pomidory:( Tunel ochroniłby moje warzywa:) Najczęściej uprawiam pomidory, ogórki, dynie, cukinie, cebulę, paprykę. Oberżyny sie nie udało, bo za chłodno było bez tunelu, papryka też nie zdążyła dojrzeć:( Pomidory zniszczyły deszcze i choroby grzybowe, udały się tylko tym sąsiadom, którzy mieli w tunelu. Nie stosuję sztucznych nawozów i chemii, więc żeby chronić przed chorobami pozostaje tylko tunel:) Mogłabym w nim też siać moje ulubione kwiaty:) I rozsady warzyw, bo na razie sieję na parapetach, ale są wyciągnięte, bo za mało światła mają:) Pomidorki kupiłam żółte,czarne, pasiaste, brzoskwiniowe, pięknie rosły a potem deszcz zniszczył:( Bardzo proszę o tunel:) Pozdrawiam:)

     
    • Renata Grudzień 17, 2014 at 10:52 #

      To moje rozsady na parapecie:)


       
  49. Anna Grudzień 17, 2014 at 10:12 #

    Ach. Marzę o foli od kilu lat niestety jest dla mnie zawsze za droga. Ryję w ziemi od dzieciaka. Taka skaza genetyczna, moja mama tak ma, babcia tak miała i mój 10 letni syn też odziedziczył to “schorzenie”. Mamy dwa ogrody – królestwo pojemnikowe na tarasie, gdzie hodujemy dynie, kabaczki, pomidory, sałaty, szpinak i zioła, i kawałek ziemi za domem który z uporem maniaka próbujemy zamienić w warzywniak. Jest to ugorek trzeciej kategorii otoczony samosiejnymi jabłonkami, będący w posiadaniu rodzimej flory leczniczej, którą bardzo chciałabym pożenić z naszym (moim i syna) zamiłowaniem do gatunków egzotycznych. W tym roku na ugorku synuś wyhodował ziemniaki eko ( to już też prawie gatunek egzotyczny) dzielnie walcząc ze stonką, której bardzo owoc jego ciężkiej pracy bardzo smakował :) Od jakiegoś czasu z różnym skutkiem eksperymentujemy z takimi cudami natury jak Kiwano ( wyhodowane w mini szklarence na tarasie – 2 owoce- hura) , Wspięgi chińska i egipska ( tu też trochę nasionek powstało- też w tuneliku tarasowym) oraz ogórki egzotyczne różnego rodzaju – takie włochate kulki w smaku podobne do melona. Poza tym kochamy dynie, kabaczki, melony i arbuzy. Szczególnie nas kręcą różne ciepłolubne odmiany, o kremowym słodkim miąszu. A z tym bez tunelu ani rusz. Jeśli oda nam się wygrać tunel, obiecujemy szczegółową dokumentację fotograficzną z jego zagospodarowania. Pozdrawiamy ciepło w to zimno Ania i Emil


     
  50. Alicja Grudzień 16, 2014 at 18:00 #

    Wiatm. Kształciłam się na ogrodnika przez 5 lat, a zaraz po maturze zostałam nauczycielką matematyki. Rodzice mieszkali w mieście.Wakacje spędzałam na wsi u cioci.10 lat temu kupiłam dziełeczkę w ROD i spełniam się zawodowo i ogrodowo. Ziemię mam kiepską , ale się nie poddaję.Produkuję swój kompost i co roku ją użyźniam.Mąż obiecał mi postawić szklarenkę albo tunelik i na obietnicach się skończyło, tak jak na wycieczce do Warszawy, którą obiecał mi 26 lat temu :) Marzeniem moim są nowalijki, które w uprawach ekologicznych dostarczają wiele witamin po zimie. A potem pragnę hodować papryczki czereśniowe, a nad nimi warzywa typu nowalijek.Mam nadzieję, że wygram tunel szybciej niż mąż zabierze mnie na wycieczkę do Warszawy. Pozdrawiam :)

     
  51. Ewa Grudzień 16, 2014 at 08:54 #

    Wygrac taki tunel na nasza działeczke to marzenie wtedy ulubione nasze pomidorki ktore uprawiamy z mamą,były by jeszcze smaczniejsze i piekniejsze ,ale ponoć marzenia sie spełniaja być może i nasze sie spełnia było by to wspaniałe?


     
  52. Danuta Grudzień 15, 2014 at 15:11 #

    Witam :)

    … posiadając taki tunel nie ‘kisiłabym’ swoich rozsad na okiennych parapetach :)
    no cóż ,raczej nie mam szans , i następna wiosna będzie ‘parapetowa :)


     
  53. IWONA Grudzień 15, 2014 at 04:51 #

    WITAM BARDZO PRZYDAŁ BY MI SIĘ TAKI TUNEL W NASZYM OGRÓDKU ,JESTESMY RODZINĄ ZASTEPCZA MAMY OGRÓDEK W KTÓRYM JEST WSZYSTKIEGO PO TROCHU MALINY ,TRUSKAWKI ,WARZYWA ,PORZECZKI WSPÓLNIE Z DZIEĆMI TAM PRACUJEMY ,DZIECI SADZĄ SWOJE ROŚLINKI I DBAJĄ O NIE. TUNEL PRZYSPIESZYŁ BY NASZE ZBIORY I MIELIBYŚMY WŁASNE POMIDORY I RZODKIEWKI DUŻO WCZEŚNIEJ NIŻ Z GRUNTU .POZDRAWIAM SERDECZNIE

     
  54. Maria Grudzień 14, 2014 at 23:28 #

    Na wstępie pozdrawiam serdecznie. Niestety dopiero dzisiaj wieczorem przeczytałam o konkursie. Nie chcę żałować , że nie spróbowałam powalczyć o tunel ogrodniczy skoro Państwo dają mi taką możliwość, która jak na razie była w sferze moich marzeń. Teraz trochę o moich próbach bycia ogrodnikiem : Można powiedzieć, że urządzamy z mężem ogród na działce, która wymagała długoletnich przygotowań. W ubiegłym , a także w tym roku mieliśmy jarzynki /marchew, cebula, pietruszka korzeniowa i naciowa, buraczki, szparagówkę, jarmuż, sałatę, pory, seler/. Królowały na działce cukinia podłużna i okrągła, a także dynia ” bambino”. Piszę królowały ponieważ rozrosły się , próbowały zagłuszyć nam inne uprawy. Na razie mieliśmy posadzone 10 szt. malin, 4 szt. porzeczek / 2 szt. czarne – 2 szt. czerwone/ raz 10 szt. truskawek. Zakładamy że plantacja będzie się rozrastać przez dosadzenia jak też przez naturalny rozrost. Wspomnę o kwiatkach choć były to sobie takie zwykłe kwiaty, ale piękne polskie kwiatki : kosmos, aksamitki , łubin, piękne wdzięczne nagietki, mieczyki, lilie, koło tarasu – kolorowy groch, nasturcja i słoneczniki. Zapomniałam jeszcze o 4 azaliach i 6 hortensjach, 2wrzosach i krzewach 2 bukszpanach. Pomidorów i ogórków nie sadziliśmy, zdając sobie sprawę – że po deszczu przeważnie łapią jakąś zarazę i że może dałoby się tego uniknąć osłaniając folia. Cieszymy się i tak z tego co mamy – bo bez nawozów sztucznych jarzynki, kwiaty umilają pobyt na działce, a także cieszą oko przyniesione do domu. Przepraszam, że tak się rozgadałam. Dziękuję za wysłuchanie. Spróbuję teraz znaleźć jakieś zdjęcia naszej dziaki , ale nie wiem bo nie jestem taka biegła w posługiwaniu się internetem . Pozdrawiam. Maria Poszukam jutro jakiegoś sposób,żeby wysłać zdjęcie, dzisiaj nie udało mi się przez program Picassa .

     
  55. elżbieta Grudzień 14, 2014 at 21:15 #

    …..czy ja, tak jak inni mogę się pochwalić?niestety nie mam czym,od dzieciństwa miszkałam w górach, pomagałam babci w gospodarce,w plewieniu nie- nie w ogrodzie,ale w polu i pomimo ciężkiej pracy babcia zaszczepiła mi miłość do ziemi…po latach wyszłam za mąż, zamieszałam w bloku,a raczej w klatce,tęsknota została…Postanowiliśmy wsiąść kredyt, i niedawno kupilismy domek,blisko lasu,w przepieknej okolicy…brakuje nam tylko pięknego foljowca,moje marzenie i królestwo, gdzie mogłabym uczyć moje dzieci, jak rosną, pomidory,ogórki… Małe rzeczy a które wypełniają serce i dają satysfakcję, o której się nie zapomina.

     
  56. Joanna Grudzień 14, 2014 at 21:03 #

    No proszę taki tunel w sam raz dla mnie. nigdy nie myślałam że tak będę kochać pracę na ogrodzie a tak mogłabym wczesną wiosną siać warzywa na rozsady i mieć własne z którymi bym się dzieliła fajnie jest patrzeć jak wszystko rośnie i zbierać plony. Siać , plewić i podlewać moje życie od wiosny do jesieni .wszystko ma swoje miejsce nawet zielsko na kompostownik a potem pod warzywa , pokrzywa do wiadra i do podlewania ja tak mogę do wieczora dlatego myślę że może ja wygram ??? pozdrawiam wszystkich ogrodników….


     
  57. barbara Grudzień 14, 2014 at 18:48 #

    Nie ukrywam, ze przydalby mi taki tunnel poniewaz mam co roku problem z wychodowaniem jakichkolwiek warzyw. Dlatego taki tunnel spelnilby moje marzenia. Sialabym znacznie wczesniej I zbiory byly by wczesniej. Lubie grzebac w ziemi a poniwaz jestem na emeryturze wiec mam duzo czasu I moge siac I sadzic .jezeli znzlazlby die taki dobroczynca to bylabym bardzo wdzieczna.

     
  58. Justyna Grudzień 14, 2014 at 17:37 #

    Witam , chciałam zgłosić się do waszego konkursu , ponieważ bardzo pragnę zrobić niespodziankę mojemu bratu na nadchodzący nowy rok, który pomimo młodego wieku (15 lat) bardzo interesuje się roślinami a przede wszystkim roślinami egzotycznymi. W swojej kolekcji posiada : Bananowce , Kawowce , różnego rodzaju palmy a największą jego inspiracją są cytrusy. Z powodu braku tunelu zmuszony jest wszystkie swoje rośliny uprawiać w nieodpowiednich warunkach na podwórku , rośliny w czasie lata narażone są na nieodpowiednie warunki atmosferyczne ( Wichury , Burze , grad ). Również z braku wysokiej temperatury i wilgotności , którą zapewnił by tunel muszą być w niższej temperaturze i wilgotności . Z tego powodu owoce oraz drzewka są dużo mniejsze i mało smaczne. Owoce świetnie nadają się na zimową herbatkę są dużo smaczniejsze niż ze sklepu i co najważniejsze nie posiadają sztucznych nawozów.
    Myślę , że taki tunel pomógł by mu uprawiać wiele innych niespotykanych rośliny i rozwijać swoją pasję , której oddaje wiele czasu i serca.
    Przesyłam wam zdjęcia niektórych jego okazów.
    Pozdrawiam Justyna


     
  59. Marzena Grudzień 14, 2014 at 17:16 #

    Witam moi mili!
    Prawie trzy lata temu przeprowadziłam się z blokowiska na przedmieścia. To miejsce stało się moim małym ( całym ) światem, miejscem na ziemi. Śmieję się, że gdy po pracy wysiadam z tramwaju oddycham pełną piersią, nabieram w płuca powietrza i nic już nie jest dla mnie ważne oprócz mojego ogrodu. Ogród stał się moją pasją. Gdyby nie to, że muszę pracować zawodowo spędziłabym w nim cały dzień. Czasem wychodzę na moment po coś do ogrodu i znikam. Mąż śmieje się ze mnie ,że zapadam się jak pod ziemię. Ale jak mogę przejść obojętnie, gdy nagle okazuje, że tu jakiś chwast się pojawił, a tam roślinka wymaga mojej troski. Mam straszą sąsiadkę , która wspiera mnie w moich poczynaniach. Śmieje się , bo dziwi się jak taki mieszczuch do tej pory jak ja, stał się pasjonatem pracy w ogrodzie. Jestem nawet stawiana w jej domu za wzór pomysłowości i pracowitości. Dla mnie zawsze jest coś do zrobienia, wciąż coś robię, zamiatam, koszę, przycinam, sieję lub sadzę. I faktyczne jest tak , że urywam gałązkę wtykam w ziemię i ona rośnie. Wiele roślin w moim ogrodzie wyhodowałam sama z odciętej gałązki: wierzbę mandżurską, wierzbę japońską, dereń, bukszpan itd. Co chwila dokonuję nowych odkryć ogrodniczych
    W tym roku też zaowocowała nam nowa jablonka-1 jabłuszkiem i czeresienka jedną czereśnią –a cieszyliśmy się jak dzieci.
    Razem z sąsiadką, którą wśród rodziny nazywam „Koleżanką”- gdyż oprócz niej nikogo tu nie mam, lubimy sobie razem posiedzieć w moim ogrodzie, przy jabłeczniku upieczonym specjalnie dla mnie
    Jest mi tu cudnie, jednak do szczęścia brakuje mi właśnie szklarenki lub tunelu. W spadku z domem dostałam kota, przy którym nie mogę niestety zasadzić warzyw w ziemi ( z wiadomych przyczyn- znaczenie wszystkiego przez Maciusia). Kiedy w tym roku dokupiliśmy z mężem dodatkowy kawałek terenu obiecałam sobie, że wygospodaruję miejsce na tunel lub szklarenkę. Pracy było wiele, kiedy okazało się, że na tym terenie zakopywane były TONY śmieci. MASAKRA. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie 20 – 160 litrowych worków – to było właśnie to. Oprócz tego mnóstwo butelek, szkła i gruzu. A wszystko pięknie przykryte liśćmi i porośnięte winoroślą. Zawzięliśmy się jednak i zamiast jechać na urlop i wygrzewać się na plaży lub spacerować po górach , całe lato sprzątaliśmy , segregowaliśmy i wywoziliśmy to wszystko. Zabrakło sił i czasu, aby w tym roku stanął tunel. Jednak miejsce mam już przygotowane i bardzo chciałabym wiosną posadzić pierwsze warzywka. Oprócz nowalijek będą to pomidory, szczypiorek, poziomki i truskawki i obowiązkowo zioła ( bo uwielbiam gotować). Zaś na jesień obiecaliśmy sobie z mężem ,że spróbujemy wyhodować chryzantemy.
    Oprócz tego miałabym miejsce do prowadzenia moich eksperymentów ogrodniczych – gdyż uwielbiam jak już wcześniej wspomniałam robić rozsady i ukorzeniać roślinki 
    Pomóżcie mi spełnić marzenie i osiągnąć pełnię szczęścia w moim małym raju.
    Marzena


     
  60. Dorota Grudzień 14, 2014 at 17:07 #

    Jakbym miała taki tunel to moje kochane Bestyjki nie zjadały by mi posadzonych warzyw i udało by mi się mieć każdy zbiór dla siebie :) teraz to nie dają im czasem nawet wyrosnąć :) Tunelu przybywaj !


     
  61. irena Grudzień 14, 2014 at 13:41 #

    Witam ,swietny konkurs ,zawsze marzyłam o takim tunelu .teraz mam czas na uprawy w takim tunelu na pewno znajdą miejsce pomidorki ,ogorki ,sałata szczypior ,rzodkiewka .mozna swietnie rozplanować i wykorzystać go od wczesnej wiosny do póżnej jesieni .Jest to moje marzenie ale z moim zezowatym szczęściem nie mam szans :(.Mam piekny ogrodek przydomowy i na mojej trawce cudnie by taki tunel pasował :) a kto wie czy nie czy nie mozna by wykorzystać tego tunelu latem jako do basenu ? ..pozdrawiam :)

     
  62. Mieczyslawa Grudzień 14, 2014 at 11:46 #

    Witam !
    ja rowniez mialam dzialeczke , 3 ary raju na ziemi ,ale od marca przenieslismy sie na wies i ten raj ma teraz 18 arow :) .Jest co robic ,ale najwieksza radoscia jest odwzajemnienie – kwitnace kwiaty ,rosnace warzywa i …fakt ,ze kiedys sobie kupie tunel, zeby te moje pomidory, ogorki ,cukinie mialy lepsze warunki i nie padal na nie kwasny deszcz.No i prosze :) zobaczylam ogloszenie z konkursem , wiec czemu nie sprobowac, moze akurat bede miala prezent na moje imieniny i urodziny ,ktore beda 1 stycznia :) :) :)


     
  63. ELA I ANDRZEJ Grudzień 14, 2014 at 11:06 #

    TAKA ŚCIEŻKA CIESZYŁA OCZY CAŁY SEZON


     
  64. ELA I ANDRZEJ Grudzień 14, 2014 at 11:03 #

    TAKIE OZDOBY CIESZĄ NASZ OGRÓD


     
  65. ELA I ANDRZEJ Grudzień 14, 2014 at 11:01 #

    WITAMY CIEPLUTKO!
    NASZ OGRÓDEK TO NASZA PASJA I NASZE ŻYCIE .
    DLA UPIĘKSZENIA OGRODU OZDOBY SĄ WYKONYWANE WŁASNORĘCZNIE PRZEZ NAS SAMYCH.NASZ TUNEL W TYM SEZONIE
    TO WIELKA PROWIZORKA (NIESTETY EMERYCI NIE MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ NA WIELE ),ALE MIMO TO POMIDORY I OGÓRKI OBRODZIŁY FANTASTYCZNIE .MARZY NAM SIĘ TAKI PIĘKNY TUNEL ,BO WÓWCZAS PLONY BYŁYBY JESZCZE WSPANIALSZE
    A I TUNEL DODAŁ BY UROKU W NASZYM OGRODZIE I IDEALNIE BY DO NIEGO PASOWAŁ .
    PO ZEBRANYCH PLONACH ,POLETKO JEST JUŻ PRZYGOTOWANE NA NOWY SEZON RÓWNIEŻ POD UPRAWĘ POMIDORÓW I OGÓRKÓW .
    POZDRAWIAMY BARDZO SERDECZNIE ELA I ANDRZEJ


     
    • ELA I ANDRZEJ Styczeń 20, 2015 at 19:20 #

      WITAMY CIEPLUTKO – PRÓBUJEMY SZCZĘŚCIA W II EDYCJI. DO NASZEGO WCZEŚNIEJSZEGO OPISU CHCIELIBYŚMY PRZEDSTAWIĆ JAKIE OSIĄGNĘLIŚMY PLONY W NASZYM UKOCHANYM OGRÓDKU.NIE MUSIMY DODAWAĆ ,ŻE OBRODZIŁY FANTASTYCZNIE.CO ROKU UPRAWIAMY MIĘDZY INNYMI;POMIDORY – DO NAJSMACZNIEJSZYCH NALEŻĄ CZARNE -BLACK CHERRY,ŻÓŁTE-JANTAR,CZERWONE – MALINOWE,BAWOLE SERCA , KMICIC ,NO I OCZYWIŚCIE KILKA KRZACZKÓW KOKTAJLOWYCH UWIELBIANYCH PRZEZ NASZE WNUSIE.
      OGÓRKI-POLECAMY KRONOS,JULIAN,ŚREMSKIE,SA BARDZO SMACZNE I NADAJĄ SIĘ DO RÓŻNEGO RODZAJU SAŁATEK,KISZENIA I KONSERWOWANIA.W ZESZŁYM SEZONIE PRZETESTOWALIŚMY UPRAWĘ BIAŁYCH OGÓRKÓW-WHITE WONDER,SĄ WYŚMIENITE LECZ NIESTETY MAŁO ODPORNE NA MĄCZNIAKA,DLATEGO MUSZĄ BYĆ POD FOLIĄ. W TYM SEZONIE OPRÓCZ NASZYCH SPRAWDZONYCH ODMIAN CHCEMY SPRÓBOWAĆ OGÓRKA MELONOWEGO.
      POMIDORY I OGÓRKI W FAZIE POCZĄTKOWEJ SADZIMY Z NASION W DOMKU A PÓŻNIEJ FLANCE PRZENOSIMY DO OGRODU ,ŻEBY BYŁY DORODNE I EKOLOGICZNE PODLEWAMY ROZTWOREM Z POKRZYWY I MLECZU W STOSUNKU 1;10,A POMIDORY DODATKOWO OPRYSKUJEMY MLEKIEM 0,5%CO POZWALA UNIKNĄĆ WSZELKICH CHORÓB.
      POZA UPRAWĄ POMIDORÓW I OGÓRKÓW W NASZYM OGRODZIE ZNALAZŁO SIĘ
      TAKŻE MIEJSCE NA ;PATISONY ,DYNIE,FASOLKĘ SZPARAGOWĄ,RZODKIEWKĘ,SAŁATĘ SZCZYPIOREK,KOPEREK,PIETRUSZKĘ ,ZIOŁA-BAZYLIĘ,MAJERANEK ,TYMIANEK,MIĘTĘ I MELISĘ A NAWET 2 GŁÓWKI KAPUSTY CZERWONEJ,OPRÓCZ WARZYW MAMY RÓWNIEŻ KRZEWY I DRZEWA OWOCOWE TAKIE JAK;BORÓWKA AMERYKAŃSKA ,PORZECZKI CZARNE,CZERWONE I BIAŁE,MALINY,ARONIĘ,AGREST,WINOGRONA,JABŁONIE ,GRUSZĘ,CZEREŚNIĘ,NEKTARYNKĘ,WIŚNIĘ,ŚLIWĘ O TRUSKAWKACH TEŻ NIE MOŻEMY ZAPOMNIEĆ A MIĘDZY NIMI CZOSNEK ,KTÓRY DZIAŁA BAKTERIOBÓJCZO .
      ALE DOSYĆ TEGO CHWALENIA SIĘ BO JUŻ TUŻ TUŻ I ZACZYNAMY NOWY SEZON KTÓREGO NIE MOŻEMY SIĘ DOCZEKAĆ
      POZDRAWIAMY SERDECZNIE – ELA I ANDRZEJ

       
  66. Anna Grudzień 14, 2014 at 10:46 #

    Witam. Od niedawna jestem posiadaczką kilku arów ziemi. Jest to ziemia leśna, tzn, kiedyś był tu las. I nic oprócz maślaków i perzu tu nie rośnie ani krzaczka pokrzywy. Już drugi rok walczę z tym ugorem, ale mój wysiłek spełza na niczym. Przekopywałam wielokrotnie z inną, dorodną ziemią ale zasiane rośliny po wykiełkowaniu i krótkim wzroście po prostu marnieją. posiałam nawe łubin, ale i on nie ma chęci na rośnięcie na mojej działce. Dobrzy ludzie podpowiedzieli, by wykopać dół, wwieźć wywrotkę ziemi, na to postawić tunel ogrodniczy i może wówczas będę mogła zbierać swoje plony. Pamiętam z czasów dziecięcych pracowniczy ogród działkowy moich rodziców, który buchał kolorami i zielenią…i obowiązkowo foliak, a wytwory ziemi nosiliśmy do domu, by jeszcze obdzielić sąsiadów. Moje ogrodnicze sukcesy rosną jedynie w donicach, np. papryczka, fuksje, w ziemi dorodne są tylko mieczyki… Bardzo bym chciała mieć takie Wasze cudo ogrodnicze. cieszyć się z najbliższymi smakiem pomidorków, ogóreczków, papryczki, może bakłażana…kto wie?


     
  67. Barbara Grudzień 14, 2014 at 10:18 #

    Marzę o tunelu ogromnym ,żeby zmieściło się w nim wszystko co tylko zechcę w nim posadzić a sadze niemało.Jestem babcią i uwielbiam grzebać się w ziemi i wykonywać wszystkie prace z tym związane a póżniej cieszyć się plonami i pakować w słoiki ,żeby zimą poczuć smak i zapach lata.Do tej pory radziłam jak mogłam np. sadziłam pomidory osłaniając je parawanem z fasoli tycznej i słoneczników kompostownik oslaniam też pomodorami -koralikami są ogromne i b. obficie owocują ,bo kompos je systematycznie zasila podobnie jak dynie ale gdybym miała tunel …………..

     
  68. Mariola Grudzień 14, 2014 at 09:31 #

    Witam wszystkich. Mieszkam na wsi i zajmuje sie ogrodem od kiedy tu zamieszkalam . Moja dzialka ma ok 16 arow i mysle ze pieknie wygladalby na niej jakis ladny nowy tunel .Uwielbiam spedzac czas na mojej dzialce ,najlepiej odpoczywam kiedy opiekuje sie moimi roslinkami .Mam tez pomocnika _mojego wnuczka ,ktory bardzo mi pomaga. Razem siejemy nasiona a pozniej to juz idzie praca przez cale lato .Milo jest obserwowac jak rosliny rosna i codziennie cos sie zmienia .Zwlaszcza ze zarazilo sie mlodego czlowieka tym przyjemnym bakcylem i razem to przezywamy.Tak wiec tunel bardzo by sie przydal na wiosne .POZDRAWIAM wszystkich zapalonych ogrodnikow z zamilowania.


     
  69. grazyna Grudzień 13, 2014 at 23:40 #

    witam, nasza fundacja prowadzi świetlicę środowiskową, a teraz planujemy poszerzyć nasze horyzonty i założyc zagrode edukacyjna, chodowac domowe zwierzaki i uprawiac ogródek przydomowy. Pomysł na zagrodę ma juz poparcie naszych lokalnych władz, a głównym celem jej ma być propagowanie zdrowego stylu zycia oraz przypomnienie młodemu pokoleniu jak zyli nasi przodkowie. Tunel zatem służył by wszystkim nas odwiedzającym i do celów edukacyjnych.

     
  70. Magdalena Grudzień 13, 2014 at 21:13 #

    Mój staruszek byłby zadowolony gdyby w zimie miał schronienie bo wiosna będzie mi potrzebny aby razem przywozić rozsady i nasiona do praw w tunelu. Ne obawiam się , ze zanieczyści ziemie bo jest czyściutki i “trzyma ” płyny ho jest szczelny.

     
  71. Klementyna Grudzień 13, 2014 at 20:58 #

    Witojciy, jo zek jest z terenów Gubałówki ka moze i widoki piykne, stoki do słonecka ale ziym jest płono, duzo dyscu i zimna nie pozwolo piyknym warzywkom rosnońć. Od wiek wieków ziym ta rodziła ino kapuste, łowiys i grule. Ale kie przysło zimne lato to i ludziy tu nimieli z cego wyzyć, bo ziym jedzynio nie łobrodziyła. Nieroz ani nie dwa całe rodziny umiyrały z głodu. Teroz wyj ta inne casy, som jest wielgiy supermarkety i jedzynio dość ale u nos łostoła siy tradycyjo łogródków z warzywami. To “swoje” jdzynio nojzdrowze i nowiyncyj pociechy dajy. Jo z roku na rok sadzem takie warzywa co majom prawo przezyć tj. rzodkiewki, sałate, grule, kapuste, marchewki. Inne warzywa rosnąć nie fcom. Uprawiom a pote łozdajem, bo godajom ze “co dane z serca 2x siy ku tobiy wróci”.
    Tego roku mieli my w Zokopanem ino 3 dni słonka reśte som dysc a nawet i przymrozki to tys syćkiy warzywa urosły karłowate a grule nie łobrodziyły wcale. Tak zek to wydumała ze taki tunel foliowy to nolepsy wynalazek dlo ciynzkiygo w uprawie regionu! Ej kieby jo go miała to by rosły i pomidory, rukola, łogórki, papryka, cosnok i kalafior a moze i nawet jakie zioła jak rozmaryn. Dejze Boze wygrać to prześlem do Wos w podziynce piyknom limbe z Morskiego Oka :) Haj!
    PS. Teroz jus u nos zima to łogródka nie widać bo jest pod śniegiem ale jest tu:


     
  72. irena Grudzień 13, 2014 at 15:58 #

    Witam. Fajny konkurs ale niestety nie dla wszystkich. Całe zycie marze o ogrodzie….Niestety zycie zweryfikowało moje plany. Teraz w mojej głowie pojawiła sie mysl…. DZIAŁECZKA… Tak. Działeczka.Bede inna niz wszyscy. Ja ten tunel przeznaczyłabym na ….zaczarowany ogrod. Stelaz obsadzony bluszczem , w srosku lezaczek gdzie mozna wejsc przez zamykane na skobelek drzwi. Po ciezkim nocnym dyzurze kłade sie i lezakuje.Wszystko pachnie, delikatnie szumi BAJKA… Prawda ???Mam juz na oku taka działeczke…..Marzenia sie spełniaja. POZDRAWIAM

     
  73. Patrycja Grudzień 13, 2014 at 12:38 #

    Dzień dobry, zgłaszam się do tego konkursu z następującego powodu: moja mama, która mieszka na wsi, jest miłośniczką ogrodnictwa i bardzo stara się dbać o ogród. Niestety mój dziadek, do którego należy działka, niestety ma nieco odmienne poczucie estetyki i mama musi prowadzić z nim nieustające batalie o to co ma się znaleźć w ogrodzie. Kiedyś mój dziadek, który z kolei nie pozwoli niczego wyrzucać, zrobił kwietnik ogrodowy…ze starego sedesu. Teraz mama ma inny problem: mój dziadek ma stary tunel foliowy (liczy sobie chyba ponad 30 lat, bo pamiętam, że jak byłam mała to bawiłyśmy się tam z siostrą). Tunel ten po prostu straszy! A dziadek nie daje się przekonać aby go wyrzucić czy odnowić. Niestety nie mam zdjęcia tego szkaradztwa, ale załączam fotografię przedstawiającą fragment ogrodu mojej mamy (wspomniana potworna folia znajduje się tuż za rogiem, po prawej stronie). Gdyby dziadek miał nowy tunel foliowy to myślę, że oboje- i mama i dziadek byliby udobruchani. A mama nie wstydziłaby się tak bardzo chwalić swoją pasją.
    Pozdrawiam serdecznie! Poznań


     
  74. KRYSTYNA Grudzień 13, 2014 at 11:27 #

    bym już wczesną wiosną ulubione nowalijki ,a pózniej reszte warzyw. Wyprobowałabym posadzić moje ulubione dynie i zobaczyła czy wyrosną jeszcze większe.[usunęliśmy link do zewnętrznego serwisu ze zdjęciami]

     
  75. Alicja Grudzień 13, 2014 at 10:01 #

    Tak sobie myslę,że to włąśnie ja powinnam wygrać bo: mam kawałek działeczki przy domu, bo lubię “grzebać” w ziemi a taka szklarenka pozwoli więcej czasu spędzić w ogrodzie, bo wiem jak smakują nowalijki włąsnoręcznie wyhodowane , bo właśnie jestem pierwszy dzień na emeryturze i wreszcie będę miała czas żeby w pełni wykorzystać możliwości jakie daje uprawa roślin w takiej małej szklarence (a właściwie folience :) ).Pozdrawiam Wszystkich działkowców!!

     
  76. dorota Grudzień 13, 2014 at 09:04 #

    nie mam tunelu i nigdy nie miałam.Chętnie zaopiekuję się gdyż mieszkam od niedawna na wsi.I tak nie wygram bo nie mam szczęścia

     
  77. Renia Grudzień 12, 2014 at 15:34 #

    Hej to fajny pomysł taki konkurs ,który może uszczęśliwić amatora ogrodnictwa.Ja także mażę o takim tunelu lub małej szklarni w moim odródku.Mogłabym wkońcu uprawiać pomidorki,wczesną sałatę i rzodkiewki oraz wysiewać swoje roślinki na rozsadki.Uwielbiam pracę w ogródku jak wszysto rośnie,kwitnie i dojrzewa by póżniej z roskoszą delektować się smakiem.Mój synek jest alergikiem i tylko wlasne warzywa i owoce nie zawierają chemi.czas spędzony w ogrodzie to najlepszy relaks i nie trzeba nic innego by być szczęśliwym.Każdemu polecam-raość w sercu co dzięki swoich rąk wychodujesz!!!!!!!!!!!!!!

     
  78. Halina Grudzień 12, 2014 at 14:30 #

    Witam !!! Jaki jest mój ogród? Co rok inny. Ciągle coś przesadzam, coś dosadzam. Coś urośnie a coś nie jak w każdym ogrodzie. Kiedy dziesięć lat temu zaczynałam swoją przygodę z roślinami w ogrodzie miałam tylko doświadczenie w uprawie pelargonii i ziół które rosły na balkonie. Myślałam , że wyhoduję sobie wszystkie warzywa. Przekopałam ziemię. Posiałam marchewkę , pietruszkę, buraczki, ogóreczki. sałatkę, szczaw, pomidorki, brukselkę, koperek itd. Pieliłam, podlewałam. Marchewka urosła mniejsza od małego palca u ręki. Z pietruszki miałam tylko natkę, Buraczki urosły do wielkości botwinki, Koperek zjadły mszyce, Ogórki uschły i zgniły , podobno zaraza. Pomidory dopóki były zielone były piękne i dorodne , potem dostały plam. Brukselka urosła wielkości paznokcia. Sałata , no może nie zawiązała główek ale za to rosła w górę. Powiecie tragedia… ale ja byłam dumna ze swoich upraw. Dzisiaj się śmieję z tych moich doświadczeń. Już wiem co mogę sadzić a co nie urośnie . Już wiem, że pomidory, ogórki nie lubią opadów i lepiej by rosły pod folią. Kupiłam na promocji trzy metrową folię na wygiętych w łuk prętach, wysokość 0,5 m(tylko na taką mnie było stać). Wczesną wiosną nakrywam swoją sałatkę i małe sadzonki pomidorów, ogórków. Dzięki temu nawet jak były lekkie przymrozki to nie zaszkodziły sadzonkom. Co dzień w słoneczny dzień zwijałam folię aby roślinek nie sparzyło, wieczorem z powrotem rozwijałam. Roślinki urosły piękne, ale folia już była bezużyteczna bo za niska. Kiedy padało próbowałam nakrywać ale kończyło się to zerwaniem folii i połamaniem gałązek. Myślałam o kupnie większego tunelu. Zawsze jednak w ogrodzie były pilniejsze wydatki a budżet ograniczony. Wyznaczyłam teren pod warzywnik i ograniczyłam deskami, od spodu dałam siatkę aby mój sąsiad kret nie podjadał roślinek, kupiłam ziemię, kompostownik aby było ekologicznie. Płotki aby moje kochane pieski nie biegały po grządce. Jedynie na kotka nie mam sposobu. Przepraszam jest jeden. Patyczki wbijam gęsto w ziemię . Dzięki temu kotek nie kopie i nie użyźnia mi rabatki. Dokupuje nawóz (suszone kupki w granulkach) ,czasem opryski (i jak już nie daje rady inaczej to je stosuje), podpory, pergole, narzędzia. To wszystko kosztuje i tak moje marzenie o większym tunelu wciąż się oddala. Co by było gdybym go wygrała? Wielka radość ale przede wszystkim piękne owoce pomidorów, ogórków zwisających z gałązek podwiązanych ku górze. U ich stóp rosłaby papryka, sałata i inne zioła. W kąciku stałby mały regalik z sadzonkami. W dni słoneczne otwierałabym tunel aby pszczoły i trzmiele zwabione kwiatami posadzonymi na około tunelu mogły swobodnie tam wlatywać. Czy to tylko moje marzenie? ??
    Pozdrawiam serdecznie Halina


     
    • Renia Grudzień 12, 2014 at 16:27 #

      Hej to fajny pomysł taki konkurs ,który może uszczęśliwić amatora ogrodnictwa.Ja także mażę o takim tunelu lub małej szklarni w moim odródku.Mogłabym wkońcu uprawiać pomidorki,wczesną sałatę i rzodkiewki oraz wysiewać swoje roślinki na rozsadki.Uwielbiam pracę w ogródku jak wszysto rośnie,kwitnie i dojrzewa by póżniej z roskoszą delektować się smakiem.Mój synek jest alergikiem i tylko wlasne warzywa i owoce nie zawierają chemi.czas spędzony w ogrodzie to najlepszy relaks i nie trzeba nic innego by być szczęśliwym.Każdemu polecam-raość w sercu co dzięki swoich rąk wychodujesz!!!!!!!!!!!!!!

       
  79. Dorota Grudzień 12, 2014 at 09:38 #

    Witam.Własny ogródek posiadam od,zaledwie,dwóch lat.Cieszę się z niego mocno bardzo.Jest nieduży,ale uprawiam w nim warzywa,które służą mi na co dzień swoim smakiem,zapachem,witaminami,itd .A ponieważ jestem mamą ( córcia 5 lat, synuś roczek) dobrodziejstwo posiadania własnego ogródka z ekologicznie uprawianymi warzywami cenię ogromnie bardzo.Smak, zapach i radość z własnych warzyw jest czymś nieocenionym !!! Marchewka (zapomniałam jaki ma piękny zapach, długie lata kupowałam warzywa w sklepach – były bezwonne), pietruszka,seler,por – obowiązkowa obecność na grządkach jako podstawowe składniki zup. Cebulka, szczypiorek,koperek, czosnek- dodają daniom wartości odżywczych jak i uroku! Buraczki, fasolka, pomidorki – smaczne i zdrowe jako pojedyncze produkty, ale także jako składniki przeróżnych dań. Papryka – niestety, nie cieszyłam się jej smakiem, tylko widokiem. I tu, zapewne, konieczne będzie posiadanie szklarni-folii. Krzaczki urosły, wypuściły pąki, pojawiły się owoce ( każdego dnia napawałam się widokiem, byłam taka dumna i szczęśliwa), niestety nie zdążyły w pełni dojrzeć, nabrać smaku. Ochrona w przedmiocie folii przyda się również pomidorkom, które podczas obfitych deszczy pod koniec wegetacji dostały plamki.Mój ogródeczek uprawiam bez chemii, natura to zdrowie! Pomocna w tym będzie folia!!!

     
  80. Ewka Grudzień 11, 2014 at 20:20 #

    Ojojoj! Jak dobrze, że tu trafiłam! Taki wypasiony prezent na początek nowego roku to balsam na moją duszę :) Mam niewielką działeczkę a na niej wszelkie warzywka uprawiane ekologicznie bo odkąd przyplątała mi się alergia na nikiel unikam jak ognia wszystkiego z targu. Wiadomo ile tam chemii pakują aby wszystko było duże, piękne i kusiło do zakupów. Moje warzywa nie są tak śliczne, czasem robaczywe, czasem podgnite ale wiem co jem. Gdybym miała tunel to już na wiosnę zajadałabym się swoją sałatą, szczypiorkiem czy rzodkiewką. W wyobraźni widzę czerwoniutkie, błyszczące pomidorki, pachnące świeżością ogóreczki a i truskawki byłyby już w maju:) Marzę o tunelu z prawdziwego zdarzenia bo miałam kiedyś szklarnię ze starych okien, która po wielu latach dobrej służby odeszła na emeryturę. Pochwalę się kwiatami i przypomnę Wam jak wygląda pełnia lata. Ewka


     
  81. Weronika Grudzień 11, 2014 at 19:46 #

    Witam serdecznie! Grzebię się w ziemi od ponad 40 lat, to moje najulubieńsze zajęcie! Jestem emerytką i na działce spędzam większość dnia. Mam tam kwiaty, winorośle, maleńki domek i większość warzyw. Królują ziemniaki bo to ulubione warzywo całek rodziny a do ziemniaków oczywiście ogórki, pomidory, papryka, sałata, rzodkiewka, marchew, pietruszka, dynie, pory, selery, cebulka, czosnek,cukinie, różne odmiany fasoli i bób. Na deser truskaweczki, poziomki, wiśnie, porzeczki, maliny, aronia, winogron, agrest i przepyszną pigwę, którą w zimowe wieczory dodajemy do herbaty. Mam jeszcze trochę ziół i przypraw, które zimują w gruncie. Jak tak to opisuję to zastanawiam się jak to wszystko mieści się na 300 metrowej działce? Pewnie dlatego, że sieję i sadzę cały sezon. Jak wyrwę cebulę to zaraz sadzę szparagówkę. Rzodkiewkę sieję gdzie tylko znajdę kawałek pola co 2 tygodnie. Ponieważ nie stosuję chemicznych środków ochrony roślin najwięcej problemów sprawia mi uprawa pomidorów. Gdybym miała taki tunelik foliowy w marcu posiałabym rzodkiewkę i sałatę a już w kwietniu posadziłabym pomidory i kilka krzaczków papryki. W tunelu można wcześniej wysadzać i pomidory tak szybko nie łapią zarazy. Szczególnie gdy jest dużo deszczu i zimno to cała uprawa może paść w ciągu jednej nocy. Miałam już takie lata gdy wychodząc wieczorem z działki pierwsze pomidorki ślicznie zaczynały się czerwienić a już następnego dnia całe krzaki były czarne. Sąsiedzi, którzy mają tunele lub szklarenki długo cieszyli się swoimi plonami a moje wszystkie poszły na susznik i do spalenia. Mam nadzieję, że gdybym wtedy również miała je czym ochronić od tego deszczu przetrwałyby. Byłabym bardzo szczęśliwa gdyby uśmiechnęło się do mnie szczęście w losowaniu tej przydatnej nagrody. Pozdrawiam serdecznie razem z moją ukochaną wnusią, która często jest bardzo pomocna w pracach polowych Weronika

    Admin: ze względów bezpieczeństwa usunęliśmy zdjęcie z wnuczką.

     
  82. Magdalena Grudzień 11, 2014 at 18:40 #

    Teraz tunel wykorzystam na garaż dla mojego staruszka, bo strasznie marznie na mrozie, Na wiosnę w tunelu będą grządki a tam rzodkiewki i szczypiorek do jajek od własnych kurek a duzoooooooooo rozsad kwiatów na lato do mojego ogródka , żeby było pięknie jak w raju’

     
    • Ewcia Grudzień 12, 2014 at 19:27 #

      Magdalenko samochód chcesz przez zimę trzymać w tunelu foliowym?….a wiosną uprawiać ziemie ?…przecież opary z samochodu i wycieki nawet minimalne dają skażenie…

       
  83. Norbert Cz. Grudzień 11, 2014 at 14:52 #

    Wszystkie ogródki są przepiękne, widać z jaką miłością dbają o nie właściciele…
    Ja mam ogród przy własnym domu,,,


     
  84. Marta Grudzień 11, 2014 at 11:33 #

    Witam. Jestem młodą osobą bo mam dopiero 37 lat ale własną działkę mam już od 15. Uprawiam na niej wiele gatunków warzyw takich jak ogórki,buraki, pietruszkę,seler por, marchew i wiele innych. Mam też rabatę kwiatową i kilka krzewów owocowych. Uwielbiam to robić zamiłowanie do ogródka zaszczepiła we mnie moja babcia bo już jako kilkuletnie dziecko jeździłam na każde wakacje do niej i tam miałam tzw.swój zagonek na którym sama siałam i plewiłam swoje grządki.Obecnie mam małą szklarenkę która stoi już kilka lat i niestety w tym roku musi być rozebrana gdyż sie sypie.Bardzo mi szkoda i odwlekałam ten moment już bardzo długo ale obecnie nie nadaje sie ona do użytku. Ubolewam nad tym bo nie stac mnie na nową a do tej pory hodowałam w niej trzy odmiany pomidorów i paprykę.Gdybym wygrała taki mały tunel foliowy mogłabym dalej rozwijać swoją pasje i zamiłowanie do ogrodów.

     
  85. Danka Grudzień 11, 2014 at 11:31 #

    Taki tunel to marzenie wielu osób nie tylko moje ,ale bylabym najszczęśliwszą osobą pod słońcem gdybym to ja wygrała.Postawię go na działce i posieję nasiona nasina rzodkiewki sałaty -posadzę cebulkę na szczypior i to wszystko jeszcze na zimę —a wiosną posadzę pomidorki i będę czekać na zbiory —-bardzo lubię pracę w tunelu ,ogródku ,uprawiać warzywa .Dziękuję za możliwość uczestnictwa w konkursie -zostaję z marzeniami czekając z niecierpliwością do 30 grudnia kiedy to może do mnie uśmiechnie się los.

     
  86. Ewelina Grudzień 11, 2014 at 11:00 #

    Jakieś zrządzenie losu, gdyż dzisiejszej nocy sobie myślałam o swoich umiejętnościach, gdyż teraz jestem w trudnej sytuacji rodzinnej, gdyż mąż odszedł i zostawił mnie z dwójka dzieci a ja szukam dodatkowych form dochodu i pomyślałam, że ja tak lubię prace w ogrodzie, że założę swoją szkółkę i że przydałby mi się do tego tunel na początek. I tak sobie w nocy myślałam o tym ile taki tunel mogłby kosztowac – a tu dzisiaj trafiłam na stronę z konkursem i z możliwością wygrania tunelu. Tunel chciałabym wykorzystać do rozmnażania roślin, ukorzeniania – bo to mi dobrze wychodzi. Tunel byłby takim moim pierwszym krokiem do spełnienia marzenia i zapewnienia dzieciom lepszego bytu.
    Pozdrawiam

     
  87. Barbara Grudzień 11, 2014 at 09:47 #

    Urodziłam się i wychowałam na wsi, na końcu świata. Był tam piękny warzywnik, ogród, sad, jezioro i las. Ale potem los rzucił mnie do bloku. Był pięknie kwiecony balkon i tęsknota za wsią. Marzyłam za wiejskim warzywnikiem, za pachnącymi ziołami, ogródkiem z polskimi kwiatami… W tym roku marzenie spełniło się – mamy działkę. Chociaż do wiosny daleko, widzę kwitnące po raz pierwszy drzewka owocowe, krzewy, słoneczniki, rosnące truskawki a tunelu zdrowe rzodkiewki, szczypiorek, sałatę, pomidory dla naszej małej, gromadki… oraz rozsada do mojego warzywnika ogródka i na balkony powstającego domu. Dziś ujrzałam tunel, o jakim właśnie marzyłam! Będę bardzo szczęśliwa, wraz dziećmi i teściem, jeśli wygramy taki tunel. Moja rodzina od pokoleń kocha bliskość przyrody i pracę w ogrodzie. Dziś, kiedy za oknem pada śnieg, patrzę na zdjęcia i tęsknię za wiosną i za takim tunelem. Tak bardzo będzie nam potrzebny…


     
  88. Teresa Grudzień 11, 2014 at 07:56 #

    Marze już od dawna o takim tunelu.mam ogród i warzywa posadzone w tuneliku były by o wiele prędzej do konsumpcji. Posadzila bym w nim sałatę ogoreczki oraz pomidory które uwielbiam.

     
  89. Ewcia Grudzień 10, 2014 at 23:18 #

    witam milutko i pozdrawiam :) Mam na imię Ewa jestem działkowcem ponad 20 lat .Działka dla mnie to moja ostoja , uwielbiam moje roślinki pielęgnować.daje mi to dużą satysfakcje i uspakaja zapominając o chorobie i wszystkich problemach, właśnie o takim tunelu foliowym marze…i mam już nawet wyznaczone miejsce gdzie bym go postawiła. Kocham działkę i prace w ziemi , W tym roku na jesień zmieniłam działkę kupując ciut mniejszą, ale bardziej bezpieczna od tamtej poprzedniej bo mniej kradzieży i dewastacji . Moja działka to dużo rożnych gatunków kolorowych kwiatów dookoła mojej działki począwszy od wiosennych ,letnich, po jesienne tak miałam na poprzedniej działce i tak wiosna zrobię tu na nowej.Lubie mieć wszystkie warzywka na działce, wiec sadze marchew , pietruszkę , buraczki, selery , pory, skorzynere, pasternak, rzeżuchę , rzodkiewkę czerwona i czarną ,cebulkę i czosnek, jarmuż,sałatkę rożną, kartofelki kabaczki , cukinie ,ogórki, pomidory , miechunkę pomidorowa i paprykę. Mam tez sad gdzie są drzewa owocowe takie jak ; czereśnie , brzoskwinie , grusze , jabłonki wczesna i pozna , śliwkę, morele, wiśnie, jerzyny bezkolcowe , aronie, jagodę amerykańską, żurawiny , kiwi , porzeczki białe, czerwone i czarne , prócz tego tez mamy kilka rodzai winogron i truskawki .Chciałam powiedzieć ze taki tunel foliowy bardzo by mi się przydał posadziła bym w nim pomidorki , miechunkę , ogórki i paprykę w wiadrach z kropelkowym podlewaniem i tez sałatę i rzodkiewkę. Na poprzedniej działce miałam foliowiec i waśnie tak go podobnie prowadziłam .Na tej działce jeszcze jest dużo do zrobienia bo i plotek pergole i t p zresztą widać na zdjęciach ze działka w trakcie zagospodarowania ,ale na wiosnę będzie już ładnie :)


     
    • Grażyna Joanna H. Grudzień 11, 2014 at 17:16 #

      Wiem ile dla Ewci znaczy jej działeczka i chciałabym pomóc jej zrealizować marzenie w zakresie posiadania na działce tunelu aby mogła sobie przygotowywać rozsady i inne warzywka pod folią. Mam nadzieje,że spełnia się jej marzenia.

       
    • krystina Grudzień 11, 2014 at 13:04 #

      Ja chcialabym bardzo też miec ogród -ale nie mam na to szansy , a z kolej bardzo mi sie podobają takie tunele bo mozna pod nimi duzo uprawiac i zasiewac pomoc dla tych co prowadzą dzialki uprawiając jarzyny i t d

       
  90. Beat Grudzień 10, 2014 at 17:39 #

    Chętnie wzięłam udział w konkursie, dlatego że mój Tatuś marzy o takim małym tunelu. Kiedyś miał 3 razy większy i uprawiał w nim pomidorki różnych gatunków i dla mamy robił wszelkie rozsady…gościły w nim pory, ozdobne kwiaty….
    Wiem, że w ogrodzie nieopodal malutkiego sadu jest zaciszne, słoneczne miejsce i tęsknota za foliakiem…Byłabym rada gdybym wygrała taki malutki tunelik, zapewne sama korzystałabym z kilku rozsad zrobionych przez mojego Tatą.
    Pozdrawiam Beata.

     
  91. Dorota Grudzień 10, 2014 at 16:45 #

    Witam !Miło że jest taki konkurs,Ja uprawiam warzywa od lat ,mam jeden tunel ,w którym sadzę pomidory paprykę ze swoich wyhodowanych sadzonek ,sieje w nim tez zioła , ,później pikuje sałatę, ,seler ,dołączam zdjęcie moich upraw .Inne warzywa czyli ;marchew,pietruszkę ,buraczki ,seler ,por ,fasole szparagowa ,koper ,cukinie i ogorki .,uprawiam w warzywniaku obok .Moje warzywa sa ekologiczne ,ponieważ używam kompostu ,gnojówki z pokrzyw i mam kurzy nawóz od swoich kurek .Drugi tunel wykorzystałabym do uprawy salaty i ogórków ,ponieważ nie wskazane jest sąsiedztwo pomidorów i papryki .Jestem ogrodniczką z zamiłowania ,ciągle się uczę czegoś nowego ,jestem otwarta na wszelkie ciekawostki ,Choć pogoda nam nie zawsze sprzyja i wymaga to dużo trudu i lat mi przybywa to znów gdy nadejdzie wiosna będę zaczynała przygodę z uprawą .Pozdrawiam serdecznie .


     
  92. danuta Grudzień 10, 2014 at 16:24 #

    Witam , Jestem miłośniczką ogrodów , aczkolwiek wszystkich moich marzeń jeszcze nie zrealizowałąm . Mam już swój zielony azyl miejsce w którym moge odpocząć . Największym marzeniem jest tunel foliowy który pomógł by mi w wychodowaniu wczesną porą wiosny moich ulubionych surfini , petuni i werben .Każdego roku zakupuję sadzonki tych kwiatów w sklepie a moim mażeniem jest by zacząć hodować je samej i ozdobić nimi okna mojego domu i taras , Chciałabym żeby te marzenia się spełniły a mój ogród i praca w nim napewno by mi dały dużą satysfakcję . Obecnie mam przydomowy ogródek gdzie uprawiam pomidory , ogórki rzodkiew sałatę . Moim oczkiem są truskawki ,maliny i ogrom kwiatów które sobie rosną wokół mojego tarasu :)


     
    • danuta Styczeń 8, 2015 at 11:13 #

      Chcę mieć kochani wasz tunel foliowy, by moje marzenia uciekły z głowy. By moje marzenia się w końcu spełniły i piękne surfinie w nim oczy cieszyły Nie jestem wybredna nie jestem bogata , ale was chwalić będę do końca świata. Poślę wam zdjęcia pomidorów ,papryki i sałaty masłowej , ogórków kabaczków i sałaty lodowej. Zobaczycie wtedy ile radości mi ta praca dała, i za to że będę mieć wasz tynel chociaż jestem mała . Mam tylko 140 cm wzrostu a serce duże , uwielbiam gdy świeci słońce i letnie burze . Kocham poprostu moje skromne życie , ogród w nim kwiaty i śpiew ptaków o świcie ..

       
Meble do salonu
Meble do ogrodu
Meble do biura
Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach?

zapisz