Najważniejsze zabiegi przy uprawie pomidorów pod folią

Dzięki zastosowaniu do uprawy pomidorów tunelu foliowego, chronimy sadzonki przed szkodnikami, ale z drugiej strony utrudniamy do nich dostęp owadom, które odpowiadają za zapylanie kwiatów. Zapylanie pomidorów w tunelu foliowym nie jest jednak specjalnie skomplikowaną sprawą. Jest kilka sposobów by pomóc kwiatkom – można użyć do zapylenia specjalnych preparatów, mocniej potrząsnąć krzaczkiem lub też delikatnie potrącić każdy kwiatek po kolei, najlepiej delikatnym pędzelkiem. Ręczne zapylanie pomidorów jest równie efektywne jak zapylanie przez owady. Co ciekawe, przy dużych szklarniach rolnicy wykorzystują do zapylania żywe trzmiele. Gniazdo owadów umieszcza się wówczas wewnątrz tunelu. Jest to układ korzystny dla obu stron – trzmiele mają wiele pokarmu na swój użytek, a ludzie zapylone i dobrze owocujące rośliny.

Zabiegi przy uprawie pomidorów

Uprawa pomidorów pod folią ma też dodatkowe zalety. Rozrastające się pomidory będą potrzebować podpór – jeśli nasz tunel foliowy ma metalowy stelaż, możemy spokojnie podwiązać sadzonki na sznurkach i potem owijać rozwijający się pęd wzdłuż sznurka. Przy tunelach z rurek PCV może się okazać, że nasza sadzonka zbytnio obciąża konstrukcję, więc lepiej podeprzeć pomidory tradycyjnymi palikami. Do wykorzystania jako podpory nadają się drewniane listewki czy grubsze patyki bambusowe. Zwykle podpory powinny mieć długość 140-200 cm. Około 60 cm wysokości palika powinno się znajdować pod ziemią, by całość była bardziej stabilna. Paliki najlepiej umocować zaraz po posadzeniu pomidorów. Podpór nie będą wymagać odmiany samokończące czyli takie, które dorastają do określonej wysokości i przestają rosnąć. Ze względu na niższą wysokość zbierzemy z nich jednak mniej plonów.

Przygotowanie gleby pod uprawe pomidorow

Warto także rozważyć ściółkowanie gleby pod pomidorami w tunelu foliowym. Można to zrobić za pomocą produktów naturalnych jak słoma czy kora, wykorzystując tkaniny (czarna agrowłóknina, agrotkanina), a także folią czarną i biało-czarną. Zabieg taki ma pozytywny wpływ na rozwój pomidorów w szklarni. Polepsza warunki cieplne i wilgotnościowe, zmniejsza stratę wody z gleby oraz uniemożliwia stykanie się liści i owoców z ziemią, co dobrze wpływa na sadzonki. Dzięki ściółkowaniu nie będziemy się też musieli martwić o odchwaszczanie grządek, gdyż ściółka hamuje rozwój chwastów. Jednorazowy zabieg ściółkowania zapewni nam w późniejszym okresie mniej pracy pod sadzonkami pomidorów i efektywniejszy wzrost roślin. Najlepszą porą na rozłożenie ściółki jest koniec maja i początek czerwca, gdy ogrzeje się gleba. Pod folią można to zrobić nieco wcześniej.


Autor: Natalia z Meblobranie.pl
Zostaw komentarz:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu..

Bądź pierwszy! Powiedz nam co myślisz!

Wszystkie treści wykorzystywane na blogu są objęte prawem autorskim i ich jakiekolwiek wykorzystywanie jest zabronione!